Reklama

Reklama

Sporo zmian w Wiśle Płock

Wisła Płock miała po roku przerwy awansować do najwyższej klasy rozgrywkowej. Niestety, okazało się, że miała jeden z najgorszych sezonów w historii klubu.

Wisła Płock miała po roku przerwy awansować do  najwyższej klasy rozgrywkowej. Niestety, okazało się, że miała  jeden z najgorszych sezonów w historii klubu.

Po zajęciu ósmego miejsca w tabeli drużyna była rozbita, bez trenera, bez pieniędzy i w fatalnych nastrojach. Latem doszło w klubie do sporych zmian.

Kibice domagali się głów i na pierwszy ogień poszedł prezes Krzysztof Ganc, który został odwołany. Współpracę z klubem zakończył także dyrektor sportowy Adam Majewski i kierownik drużyny Jerzy Wojnecki.

Na pierwszym treningu piłkarze spotkali się z nowym trenerem Mirosławem Jabłońskim 23 czerwca. Z dawnego składu brakowało 13 zawodników.

Pewne jest, że barw Wisły, oprócz piłkarzy, którzy zostali w klubie, czyli m.in. Jacka Wiśniewskiego, Bartosza Wiśniewskiego, Rafała Lasockiego, Adriana Mierzejewskiego, Karola Gregorka, Mateusza Żytki czy Ireneusza Kowalskiego, będą reprezentować Maciej Wyszogrodzki z Pelikana Łowicz, Kamil Majkowski z Legii Warszawa, Kamil Gęśla, który występował dotąd w Stali Stalowa Wola oraz obrońcy z Czarnogóry Nikola Mihajlovic i Żarko Belada, który w przeszłości występował już w płockiej drużynie.

Reklama

Z drużyną trenuje kilku piłkarzy, których trener Mirosław Jabłoński wybrał z grona testowanych, ale na razie nie są podpisane z nimi kontrakty. Powodem były problemy kadrowe wśród działaczy.

Dopiero od kilku dni nowym członkiem zarządu jest Janusz Matusiak, a prezes Piotr Kubera rozpocznie urzędowanie 1 sierpnia.

Piłkarze rozegrali kilka spotkań kontrolnych, osiągając niezłe wyniki: 1:1 z Dolcanem Ząbki, 3:2 ze Startenm Otwock, 0:0 z GKS w Bełchatowie, 1:0 z Pelikanem Łowicz, 1:1 z Górnikiem Łęczna, 0:0 z Koroną w Kielcach, 1:1 z Wisłą w Krakowie i 2:2 z Cracovią.

Celem zespołu jest oczywiście awans do ekstraklasy, choć w tej sprawie, trener Jabłoński jest ostrożny. Obiecuje jedynie podjęcie walki o ekstraklasę.

Największą tajemnicą jest sytuacja finansowa klubu. Właścicielem Wisły jest od pół roku Urząd Miasta, który miał znaleźć sponsorów. Na razie jednak nie słychać o żadnym chętnym do współfinansowania wydatków klubu. Prawdopodobnie sponsorem drużyny będzie Marek Graczykowski, właściciel firmy Vectra, która realizuje dla miasta większość inwestycji. Człowiekiem Graczykowskiego w klubie jest Janusz Matusiak. Obaj to, odpowiednio, teść i ojciec piłkarza Radosława Matusiaka.

Stadion im. Kazimierza Górskiego, gdzie Wisła będzie rozgrywać swoje spotkania, jest dobrze przygotowany do rozgrywek. Z nieoficjalnych źródeł wiadomo, że obiekt będzie wkrótce remontowany, nad wszystkimi trybunami ma powstać zadaszenie, a w miejscu spalonych niedawno gabinetów odnowy, ma zostać wybudowany hotel.

Reklama

Reklama

Reklama