Reklama

Reklama

Solari: Nie zasłużyliśmy na porażkę

- To było wszystko bardzo dziwne. Jesteśmy bardzo smutni, ponieważ przez większość czasu kontrolowaliśmy przebieg meczu i zasłużyliśmy na więcej goli - stwierdził po meczu z Barceloną Santiago Solari.

Chociaż Argentyńczyk był jedną z wyróżniających się postaci klasyka i strzelił bramkę dającą wówczas "Królewskim" prowadzenie, to jednak nie był w stanie zapobiec porażki swojego zespołu w tym prestiżowym spotkaniu.

Reklama

- Tego dnia nie mogliśmy wygrać w "10". Nie w takim meczu. Decydujące było wykluczenie Figo, ale mimo tego i tak staraliśmy się strzelić zwycięskiego gola. Mieliśmy więcej okazji od rywali. Jednego dnia potrafilibyśmy strzelić z nich pięć goli, ale tym razem czegoś brakowało. O naszej porażce zadecydowała nie gra rywali, ale nasze błędy w defensywie. Nasi fani powinni wiedzieć, że walczymy o zwycięstwo w lidze, ale nie mogę dać sobie za to uciąć ręki - wyznał na oficjalnej stronie Realu Solari.

Zobacz wyniki 34. kolejki Primera Division

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje