Reklama

Reklama

Smuda stawia ultimatum działaczom Widzewa

- Zostanę w Widzewie, jeżeli poprawi się strona organizacyjno-finansowa. Ile razy mam przekonywać zawodników, że grają nie dla prezesów, ale dla siebie i kibiców? - przedstawił swoje stanowisko Franciszek Smuda.

- Zostanę w Widzewie, jeżeli poprawi się strona organizacyjno-finansowa. Ile razy mam przekonywać zawodników, że grają nie dla prezesów, ale dla siebie i kibiców? - przedstawił swoje stanowisko Franciszek Smuda.

Widzew, podobnie jak przed rokiem, dopiero w ostatniej kolejce zapewnił sobie spokojny byt w ekstraklasie. Popularny "Franz" nie chce, by taka sytuacja powtórzyła się w następnym sezonie.

- Klub zawarł kontrakty z zawodnikami, których nie widziałbym w swojej drużynie. Musiałem nimi grać i znaleźć dla nich miejsce. To trener powinien mieć decydujące słowo przy transferach. Muszę mieć wolną rękę. Ja mogę pracować za suchy prowiant, ale do takich sytuacji jaka była w końcówce rozgrywek nie można dopuścić drugi raz. - wyjaśnił swoje warunki Smuda.

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama