Reklama

Reklama

Smolarek: Zdrowia, nie bogactwa

Sylwestrowa noc to czas składania postanowień noworocznych oraz życzeń na nadchodzących 12 miesięcy. W domu Ebiego Smolarka życzą sobie przede wszystkim zdrowia.

- Bo zdrowie jest najważniejsze - mówi nam Włodzimierz Smolarek. - Można być bogatym, ale zawsze lepiej być biedniejszym, ale mieć dobre zdrowie. Jak człowiek nie choruje, to i żyje szczęśliwiej - dodaje były znakomity piłkarz i ojciec zawodnika Racingu Santander.

Reklama

Szczęście gwarantuje także dobra rodzina, która jest wizytówką państwa Smolarków. - W domu bardzo mało rozmawiamy o piłce, a bardzo dużo o rodzinie. Dlatego mimo rozłąki z synem jesteśmy tak blisko. W końcu piłka to nie jest życie, chociaż gra w nią może dać wiele satysfakcji - podkreśla Smolarek-senior.

Ze zrozumiałych względów tematów piłkarskich nie da się uniknąć w rodzinie byłego i obecnego reprezentanta kraju, ale kiedy Ebi dzwoni do domu rozmowa bardzo szybko schodzi na inny temat.

Dowiedz się więcej na temat: Smolarek | zdrowie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje