Reklama

Reklama

Smolarek: Spokojnie czekam

Euzebiusz Smolarek zbiera dobre recenzje za występy w Borussii Dortmund, jednak selekcjoner reprezentacji Polski Paweł Janas nie powołał go na towarzyskie spotkanie z Białorusią.

Euzebiusz Smolarek zbiera dobre recenzje za występy w Borussii Dortmund, jednak selekcjoner reprezentacji Polski Paweł Janas nie powołał go na towarzyskie spotkanie z Białorusią.

Czy pomocnik doczeka się powołania na mecze eliminacji mistrzostw świata z Azerbejdżanem i Irlandią Płn?

- Ciężko mi odpowiedzieć, czy znajdę się w kadrze na te spotkania. Jeśli będę grał w Bundeslidze tak jak do tej pory, to mam większe szanse. Spokojnie czekam, być może selekcjoner będzie potrzebował takiego zawodnika, jak ja - powiedział Smolarek w "Przeglądzie Sportowym".

W Bundeslidze "Ebi" zazwyczaj występuje na prawej stronie pomocy, ale jak zapewnia nieobca jest mu przeciwna strona boiska. Jednak trudno będzie Smolarkowi wygrać konkurencję z Jackiem Krzynówkiem i Kamilem Kosowskim.

Reklama

- Obaj są reprezentantami, co już świadczy o ich klasie. Jacek co tydzień w Bundeslidze potwierdza, że jest bardzo dobrym piłkarzem. Ale ja nie muszę grać na lewej stronie, mogę się zmieniać i grać na prawej - stwierdził pomocnik.

Smolarek chciałby, żeby Paweł Janas zobaczył go w akcji w barwach Borussii.

- Nie musi koniecznie jechać do Niemiec, przecież Bundesliga jest pokazywana również w telewizji. Ale nie miałbym nic przeciwko, gdyby pojawił się na moim meczu - podkreślił.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL