Reklama

Reklama

Śmierć młodego piłkarza. Derrick Otim utonął w jeziorze

Były piłkarz Nottingham Forest zginął tragicznie podczas imprezy, świętując zakończenie studiów. Derrick Otim miał zaledwie 24 lata.

Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w jeziorze Kowee w Karolinie Południowej w Stanach Zjednoczonych. Derrick Otim brał udział w imprezie, która miała być zwieńczeniem studiów na Uniwersytecie Xaviera.

Reklama

24-latek i świeżo upieczony absolwent uczelni spędzał radosny czas z przyjaciółmi. W pewnym momencie odłączył się od grupy, chcąc popływać w pobliskim jeziorze. Jak się później okazało, ta decyzja kosztowała go życie.

"Z przykrością informujemy o śmierci byłego zawodnika akademii Derricka Otima. W tym tragicznym czasie myśli wszystkich w klubie kierujemy w stronę jego przyjaciół i rodziny" - napisano w oficjalnym oświadczeniu klubu Nottingham Forest.

Otim swoją przygodę z futbolem rozpoczął w dzieciństwie. Zanim na dobre postawił na naukę i wyjechał na studia, grał w angielskiej akademii Nottingham Forest. W trakcie studiów poświęcił się zdobywaniu wiedzy, ale był też członkiem uniwersyteckiej drużyny piłkarskiej.

#POMAGAMINTERIA

1 czerwca reprezentantka Polski w kolarstwie górskim Rita Malinkiewicz i jej koleżanka Katarzyna Konwa jechały na trening w ramach autorskiego projektu Rity dla pasjonatów kolarstwa #RittRide for all. Z niewyjaśnionych przyczyn w Wilkowicach koło Bielska-Białej wjechał w nie samochód jadący z naprzeciwka. Kasia przeszła wiele operacji, w tym zabieg zespolenia połamanego kręgosłupa i połamanej twarzoczaszki oraz częściową rekonstrukcję nosa i języka. Rita nadal pozostaje w śpiączce farmakologicznej, a jej obecny stan zdrowia jest bardzo ciężki. Potrzeba pieniędzy na ich leczenie i rehabilitację - dołącz do zbiórki. Sprawdź szczegóły >>>

 

Dowiedz się więcej na temat: piłka nożna | Derrick Otim

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje