Reklama

Reklama

Słowacy nie chcą wydać liderki pseudokibiców Cracovii Magdaleny K.

Magdalena K. uchodząca za przywódczynię gangu kiboli Cracovii nadal przebywa w słowackim areszcie. Tamtejsza prokuratura na razie nie chce jej wydać. Co ciekawe, K. pracowała w biurze promocji krakowskiego magistratu!

Magdalena K. jest podejrzana o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, która zajmowała się handlem narkotykami. Postawiono jej zarzuty sprowadzania do Polski 5,5 tony marihuany wartej 88 milionów złotych i 120 kilogramów kokainy. Jest też podejrzana o utrudnianie śledztwa i składanie fałszywych zeznań.

K. jest partnerką zatrzymanego w 2017 roku liderem pseudokibiców Cracovii Mariusza Z. Jego brat, Adrian Z. ps. "Zielony" został zastrzelony podczas policyjnej akcji również trzy lata temu.

Magdalena K. została zatrzymana pod koniec lutego w Zwoleń na Słowacji. Nadal nie została wydana polskiemu wymiarowi sprawiedliwości i przebywa w tamtejszym areszcie.

Reklama

"Gazeta Wyborcza" informuje, że adwokaci K. starają się udowodnić, że ich klientka ma wątpliwości czy w Polsce może liczyć na sprawiedliwy proces. Stowarzyszenia "Iustitia" miało udostępnić słowackiej prokuraturze dokumenty na temat rzekomych represji stosowanych wobec sędziów w naszym kraju.

Co ciekawe, Magdalena K., uchodząca za "miss listów gończych", pracowała w biurze promocji krakowskiego magistratu. 

W najbliższym czasie musi jednak zapaść decyzja odnośnie przetransportowania do kraju Magdaleny K. Była bowiem ścigana na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania, którego przepisy mówią o tym, że w ciągu 60 dni, kraj w którym doszło do zatrzymania, ma obowiązek wydać decyzję o ekstradycji.

MP



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje