Reklama

Reklama

Sławomir Peszko podpisał kontrakt z Wieczystą

Sensacyjny kontrakt w polskiej piłce! Sławomir Peszko związał się umową z występującą w klasie okręgowej Wieczystą Kraków.

Jeszcze niedawno grał w Ekstraklasie, m.in. w Lechii Gdańsk i Wiśle Kraków, oraz w reprezentacji Polski na mundialu w Rosji. Teraz 35-letni Peszko będzie walczył z Wieczystą o awans do IV ligi.

Zawodnik podpisał kontrakt na rok z opcją przedłużenia na kolejny. Występował będzie z numer 7 - poinformował mający wielkie ambicje krakowski klub.

"W końcu w wieku 35 lat mogę podjąć decyzję, nie patrząc na menedżerów, którzy mi coś doradzają, na niektórych dziennikarzy, którzy coś o mnie napiszą i proponują mi ten czy inny klub, czy też różnych kibiców, którzy twierdzą, że się wypaliłem. Teraz po prostu ja Sławomir Peszko idę do Wieczystej i chcę temu klubowi pomoc w dwóch awansach. Chcę się odwdzięczyć mojemu przyjacielowi panu Kwietniowi, który mi pomógł w Wiśle Kraków. Teraz jest czas, żebym ja jemu pomógł i dlatego wybrałem ten kierunek" - powiedział po podpisaniu umowy Peszko, cytowany na stronie klubu.

Reklama

Wieczysta jest budowana z rozmachem, co najmniej godnym 2. ligi, a nie okręgówki. Finansuje ją Wojciech Kwiecień, wielki kibic Wisły, który w grudniu 2018 r. zastanawiał się, czy nie zostać współwłaścicielem "Białej Gwiazdy".

Dyrektorem sportowym jest Andrzej Iwan, trenerem znany z klubów zaplecza Ekstraklasy Przemysław Cecherz, a wielu piłkarzy ma doświadczenie z gry nie tylko w naszej elicie, jak choćby bramkarz Michał Miśkiewicz, który oprócz występów w Wiśle Kraków zaliczył też AC Milan, Chievo Werona i Feierense.

Przy Reymonta występował też Bartosz Iwan, syn Andrzeja. Ekstraklasowe szlify nabierali m.in. Piotr Madejski, Maciej Bębenek i Emmanuel Kumah, który był wypożyczony do Wisły, jednak klub uznał, że nie warto go wykupywać z afrykańskiego klubu za kilkadziesiąt tysięcy dolarów.

Ostatnio Wieczysta pozyskała liderów Hutnika Kraków, który zyskał awans do 2. ligi - Mateusza Gamrota i Patryka Kołodzieja.

Izba ds. Rozwiązywania Sporów Sportowych przy PZPN rozwiązała kontrakt Peszki z Lechią 26 marca 2020 r., z winy klubu, który zalegał zawodnikowi z wypłatami. "Peszkin" od tego momentu miał wolną rękę w poszukiwaniu klubu, a Lechia i tak musi mu wypłacić wszystkie należności wynikające z kontraktu. 

35-letni skrzydłowy był zawodnikiem gdańskiego klubu od lata 2015 roku, z przerwą na półroczne wypożyczenie do Wisły Kraków. Jego przygoda z Lechią była pełna lepszych i gorszych momentów - nie obyło się bez zawieszenia, czy zesłania do rezerw. Ostatecznie Peszko zaliczył 107 występów w Lechii, zdobył 12 bramek i zanotował 21 asyst.

Tu znajdziesz więcej na ten temat!
WS, MiBi

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL