Reklama

Reklama

Śląski dla 52 tys. widzów

29 kwietnia 2011 roku ma zostać oddany do użytku zmodernizowany z myślą o piłkarskich mistrzostwach Europy w 2012 roku Stadion Śląski w Chorzowie. Kryta widownia pomieści 52.719 widzów - powiedział szef biura ds. Euro w Katowicach Marcin Stolarz podczas zorganizowanej na stadionie konferencji Euromonitor.

Na konferencji po raz pierwszy zaprezentowano makietę przebudowanego stadionu, który obecnie mieści 47202 widzów. 10 grudnia znany będzie projekt budowlany i rozpocznie się procedura przetargowa. W marcu 2009 powinien zostać wyłoniony projekt wykonawczy a 1 lipca zaczną się prace budowlane. Do tego momentu na stadionie będą się jeszcze mogły odbyć koncerty.

Oprócz zadaszenia widowni zupełnie przebudowana zostanie trybuna zachodnia (ta od strony zburzonej wieży dyspozytorskiej), powstają parkingi i nowe stanowiska handlowe oraz toalety. Na dziennikarzy czekać będzie 741 stanowisk, a na komentatorów telewizyjnych i radiowych - 240. Przewidziano miejsca dla 132 wózków inwalidzkich. Udrożnione zostaną drogi ewakuacyjne i bramy wejściowe.

Reklama

Na razie niejasna jest realizacja drogi, która łącząc dwie autostrady przebiegałaby obok stadionu, omijając jednocześnie centrum Chorzowa. Za koniecznością budowy tej trasy opowiedział się prezydent Chorzowa Marek Kopel. Pojawiły się jednak spore rozbieżności co do finalnego kosztu inwestycji i sposobu jej sfinansowania.

Chorzów buduje też własne centrum pobytowe dla uczestników mistrzostw. Na razie na liście referencyjnej w woj. śląskim jest pięć takich miejsc (Rybnik, Wodzisław, Ustroń, Sosnowiec, Bielsko Biała) ale zespoły grające w turnieju mogą wybrać swoją bazę spoza listy. I na to właśnie liczą władze miasta. W dalszym ciągu pod największym znakiem zapytania stoi - z powodu braku odpowiednich środków - powstanie linii kolejowej Katowice - lotnisko Pyrzowice. To istotna sprawa, bo według szacunków około połowa kibiców podróżując na Euro-2012 skorzysta z transportu samolotowego.

Na konieczność gruntownej rozbudowy sieci teleinformatycznej przed turniejem zwrócił z kolei uwagę dyrektor departamentu do spraw kluczowych klientów Grupy TP SA Leszek Hołda. "To proces kosztowny i czasochłonny. Żeby zobrazować o czym mówimy wystarczy przypomnieć, że w ciągu minuty meczu Niemcy - Austria na ostatnich mistrzostwach wysyłano 22 tysiące SMS-ów a w trakcie turnieju przesłano 2 mld GB danych. To mniej więcej trzykrotna objętość zbiorów austriackiej biblioteki narodowej" - dodał. Sieć telekomunikacyjna musi pomóc m.in. kibicom i dziennikarzom. Na ostatnich ME akredytowanych było 10 tysięcy przedstawicieli mediów. W opinii Hołdy sama infrastruktura teleinfomatyczna przed Euro 2012 pochłonie ok. 400 mln złotych.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje