Reklama

Reklama

Skandalista w Lechii

Obrońca ŁKS Łódź Arkadiusz Mysona podpisał w poniedziałek kontrakt z zespołem beniaminka piłkarskiej ekstraklasy, Lechii Gdańsk. Umowa obowiązywać ma przez trzy lata. W poprzednim sezonie Mysona był sprawcą skandali, gdy po derbach Łodzi miał na sobie koszulkę z antysemickim napisem.

- Chcę grać dobrze w piłkę, tak aby Lechia utrzymała się w lidze, a później walczyła o wyższe cele czyli o 6, 5, czy 4 miejsce - zadeklarował podczas podpisywania kontraktu piłkarz. Dodał, że po 5 latach gry w ŁKS bardzo chciał zmienić miejsce pracy.

- Dzięki Lechii Gdańsk udało mi się uciec i cieszę się, że podpisałem dzisiaj kontrakt - powiedział Mysona.

W końcówce ubiegłego sezonu Orange Ekstraklasy 27-letni Arkadiusz Mysona został m.in. ukarany odsunięciem od gry w pięciu meczach ligowych i grzywną za to, że po meczu 25. kolejki Orange Ekstraklasy miał na sobie koszulkę z antysemickimi napisami. Zawodnik przeprosił później za swe zachowanie. Wyjaśnił, że koszulkę dostał od kibica i włożył ją nie czytając znajdujących się na niej napisów. Dodał, że zwrócił mu na nie uwagę stojący obok Mila i zaraz po tym koszulkę zdjął i wyrzucił.

Reklama

- To już jest dawno zamknięte. Do końca kary zostały dwa mecze i już na pewno nie będzie takiej sytuacji - zadeklarował w poniedziałek piłkarz.

Prezes Lechii Gdańsk Maciej Turnowiecki poinformował, że gdański klub prowadzi rozmowy z Krzysztofem Gajtkowskim, dotychczasowym piłkarzem Korony Kielce, z którym najprawdopodobniej też podpisany zostanie kontrakt.

Wcześniej do zespołu beniaminka piłkarskiej ekstraklasy dołączył środkowy pomocnik Frane Cacić, były kapitan młodzieżowej reprezentacji Chorwacji. Cacić występował w NK Zagreb, HNK Hajduk Split, NK Varteks Varażdin i koreańskim Busan Daewoo Royals.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL