Reklama

Reklama

Skandaliczny finał Pucharu Danii z policją i zaginionym 64-letnim trofeum

Finał Pucharu Danii Soenderjysk E - Aalborg BK (2-0) w środę był kilka razy przerywany z powodu zachowania się publiczności. Policja zatrzymała 44 kibiców, a najlepszy piłkarz meczu otrzymał kopię przechodniego trofeum, ponieważ 64-letni oryginał zaginął w... Arabii Saudyjskiej.

Na mecz na stadionie w Esbjerg wpuszczono zamiast 500 osób, jak wymagały restrykcje epidemiologiczne, w ramach próby 1750 kibiców. Pomimo nakazu utrzymywania dystansu  pomiędzy sobą stali zbyt blisko, przez co sędzia był zmuszony przerywać spotkanie kilka razy.

Reklama

Policja interweniowała już na stadionie, a także po meczu walcząc z agresywnymi pseudokibicami. Użyte zostały jednostki konne z długimi pałkami do ich rozpędzania.  44 osoby zostały zatrzymane za zakłócanie porządku i złamanie restrykcji epidemiologicznych.

"Nie to jednak było najstraszniejsze" - skomentowały duńskie media, ponieważ okazało się, że specjalne trofeum dla najlepszego piłkarza zwycięskiej drużyn - tzw. Puchar Wojownika - ufundowany w 1955 roku przez stowarzyszenie dziennikarzy sportowych...  zaginął.

Zorientowano się o tym dopiero dzień przed meczem. Kopia wykonana ekspresowo na specjalne zamówienie według dostępnych zdjęć dotarła na stadion na godzinę przed końcowym gwizdkiem.

Otrzymał ją napastnik Soenderjyske Anders Jacobsen, który podkreślił, że "dla duńskiego piłkarza jest to największe wyróżnienie w karierze". W 2000 roku otrzymał ten puchar polski bramkarz Viborg FF Arkadiusz Onyszko.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje