Skandal w finale, pierwsza taka sytuacja w historii. Po dwóch miesiącach zabrali im tytuł
Niezwykle burzliwy przebieg miał finał Pucharu Narodów Afryki, po którym tytuł powędrował w ręce Senegalu. "Lwy Terangi" pokonały po dogrywce Maroko i sięgęły po triumf. Wcześniej jednak w geście protestu wobec decyzji arbitra Senegalczycy opuścili boisko, co jak się okazuje, miało długofalowe konsekwencje. Po dwóch miesiącach od finału podjęto niespodziewanie decyzję o walkowerze.

Reprezentacje Senegalu i Maroka okazały się najlepsze w trakcie styczniowego Pucharu Narodów Afryki i to one stanęły naprzeciwko siebie w wielkim finale. Ten miał niezywkle dramatyczny przebieg pełen zwrotów akcji. Nie udało się niestety również uniknąć skandalu.
Skandal w finale PNA. Senegalczycy zeszli z boiska
Na gole w regulaminowym czasie się nie doczekaliśmy. Kiedy wszystko zmierzało już ku dogrywce, w ósmej minucie doliczonego czasu w polu karnym padł Brahim Diaz, a sędzia po analizie VAR wskazał na jedenasty metr. Senagalczycy do tego stopnia nie mogli pogodzić się z decyzją, że w ramach protestu opuścili murawę.
Marokańczycy nie do końca wiedzieli, co zrobić w tej sytuacji. Ostatecznie Sadio Mane przekonał kolegów z reprezentacji do powrotu, a jak się okazało, było warto. Diaz nie wykorzystał bowiem jedenastki, wobec czego do rozstrzygnięcia finału potrzebna była dogrywka.
W niej stosunkowo szybko, bo w 95. minucie za sprawą gola Papa Gueye "Lwy Terangi" wyszły na prowadzenie. Maroko próbowało, ale więcej goli już nie padło i to Senegal mógł cieszyć się z triumfu. Do czasu.
Senegal traci tytuł mistrza Afryki. Walkower dla Maroka dwa miesiące po finale
Dwa miesiące po finale, który nie obył się bez skandalu, Komisja Odwoławcza podjęła na podstawie artykułu 84 regulaminu Pucharu Narodów Afryki decyzję o przyznaniu gospodarzom walkowera! Tym samym tytuł wędruje w ręca Maroka.
Odwołanie złożone przez federację piłkarską Maroka (FRMF) uznaje się za dopuszczalne pod względem formalnym i zostaje ono uwzględnione
Zachowanie piłkarzy reprezentacji Senegalu naruszyło przepisy turniejowe, wobec czego CAF ostatecznie potwierdziła karę walkowera dla "Lwów Terangi". Losy mistrzostwa Afryki rozstrzygnięto "przy zielonym stoliku".
"Zgodnie z artykułem 84 regulaminu Pucharu Narodów Afryki reprezentacja Senegalu zostaje uznana za przegraną walkowerem, a wynik meczu zostaje zapisany jako 3:0 na korzyść Maroka". - czytamy dalej.
W kuluarach mówi się, że Senegalska Federacja złoży apelację do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie, licząc na uchylenie decyzji Komisji Odwoławczej CAF. Bez względu na finał tej sprawy, doszło do wielkiego skandalu, który kładzie się cieniem na przebiegu całej ostateniej edycji Pucharu Narodów Afryki.















