Reklama

Reklama

Sinisa Mihajlović zwolniony ze Sportingu Lizbona po... dziewięciu dniach

Sporting Lizbona zwolnił trenera Sinisę Mihajlovicia zaledwie... dziewięć dni po jego zatrudnieniu. W międzyczasie odwołany został prezes portugalskiego klubu piłkarskiego Bruno de Carvalho, a jego następca Jose Sousa Cintra zrezygnował z serbskiego szkoleniowca.

W poniedziałek 18 czerwca Mihajlović podpisał trzyletnią umowę i rozpoczął pracę w Sportingu. Pięć dni później odwołany został de Carvalho, a nowy szef stołecznego klubu Cintra nie zamierzał współpracować z tym trenerem.

"Sporting postanowił zakończyć okres próbny Mihajlovica i anulować jego umowę. Szukamy nowego szkoleniowca, który powinien zostać przedstawiony w poniedziałek (2 lipca)" - poinformował Jose Sousa Cintra.

W ostatnich miesiącach w Sportingu Lizbona działo się bardzo dużo, ale niewiele dobrego. Po jednym z meczów Ligi Europy (Portugalczycy zostali wyeliminowani przez Atletico Madryt w ćwierćfinale) były prezes zawiesił 19 piłkarzy, a niedługo później doszło do potężniejszego skandalu - grupa kilkudziesięciu mężczyzn wdarła się do ośrodka treningowego i zaatakowała zawodników Sportingu. Pobici zostali też członkowie sztabu szkoleniowego. W reakcji na wydarzenia wielu graczy postanowiło odejść z zespołu.

Dowiedz się więcej na temat: Sinisa Mihajlović | sporting lizbona

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje