Reklama

Reklama

Show Lecha przy Bułgarskiej

Lech Poznań pewnie zwyciężył na własnym boisku z beniaminkiem Orange Ekstraklasy - Jagiellonią Białystok 6:1. Goście z Białegostoku spotkanie kończyli w dziewiątkę, po czerwonych kartkach dla Jacka Markiewicza oraz Marka Wasiluka.

W 26. min Cueto dośrodkował piłkę w pole karne Jagielloni, tam futbolówka trafiła do Kikuta, który minimalnie przestrzelił.

Dziesięć minut później padł pierwszy gol w spotkaniu. Z prawej strony boiska futbolówkę w pole karne dośrodkował Kikut, głową wybijał Kałużny ale wprost pod nogi Cueto. Piłkarz "Kolejorza" z ostrego kąta, ładnym strzałem pokonał bramkarza gośći.

Strzelona bramka wyraźnie rozluźniła piłkarzy Lecha, bo kilkanaście sekund później było już 1:1. Z rzutu wolnego dośrodkowywał Markiewicz, a pod bramką Dolhy najwyżej do piłki wyskoczył Sotirović i strzałem głową umieścił piłkę w siatce. Radość gości szybko jednak została przytłumiona za sprawą czerwonej kartki dla Marka Wasiluka. Od 44. min Jagiellonia musiała radzić sobie w dziesiątkę.

Reklama

W pierwszej połowie więcej goli nie padło i obie drużyny schodziły do szatni z remisem 1:1.

W 52. min kapitan Jagielloni Jacek Markiewicz sfaulował Murawskiego, za co dostał drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę. Od tego momentu, na murawie znajdowało się tylko dziewięciu zawodników drużyny gości.

W 63. min było już 2:1 dla "Kolejorza". Cueto dośrodkował z lewej strony, a Zając uderzeniem z woleja z 10 metrów nie dał szans Sandomierskiemu. Sześć minut później zespół Jagielloni pogrążył Cueto. Murawski znalazł prostopadłym podaniem Peruwiańczyka, a ten podprowadził piłkę i uderzeniem przy bliższym słupku zaskoczył golkipera gości.

Dziesięć minut przed końcem meczu sędzia podyktował rzut karny dla Lecha po faulu Sandomierskiego na Quinterosie. Sam poszkodowany pewnie wykorzystał "jedenastkę" i było już 4:1 dla gospodarzy. W 90. minucie Pitry z 11 metrów posłał piłkę do siatki, po centrze innego rezerwowego Wilka i błędzie Sandomierskiego. Ten sam zawodnik w ostatniej akcji meczu ustalił wynik meczu na 6:1 aplikując jeszcze jednego gola bramkarzowi gości.

Lech Poznań - Jagiellonia Białystok 6:1

Bramki: Anderson Cueto (35., 67.), Marcin Zając (62.), Henry Quinteros (80., karny), Przemysław Pitry (90., 90.+3) - Vuk Sotirović (38., głową).

Lech Poznań: Emilian Dolha - Marcin Kikut (59. Piotr Reiss), Dawid Kucharski, Bartosz Bosacki, Ivan Djurdjević - Marcin Zając, Tomasz Bandrowski, Henry Quinteros, Rafał Murawski, Anderson Cueto (75. Jakub Wilk) - Hernan Rengifo (72. Przemysław Pitry).

Jagiellonia Białystok: Grzegorz Sandomierski - Aleksis Norambuena, Radosław Kałużny, Łukasz Nawotczyński, Marek Wasiluk - Bartłomiej Niedziela (67. Michał Renusz), Jacek Falkowski, Jacek Markiewicz, Aleksander Kwiek (69. Ernest Konon) - Dariusz Jarecki, Vuk Sotirović (59. Łukasz Tumicz).

Sędzia: Mariusz Podgórski (Wrocław). Żółte kartki: Marcin Kikut - Jacek Markiewicz, Łukasz Nawotczyński, Aleksis Norambuena. Czerwone kartki - Marek Wasiluk (39., uderzenie rywala), Jacek Markiewicz (51., druga żółta). Widzów 13 000.

Dowiedz się więcej na temat: Vuk Sotirović | Łukasz | kartki | jagiellonia | Białystok | show | Lech Poznań

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama