Reklama

Reklama

Sentymentalnie przy Łazienkowskiej

Pożegnanie Marka Jóźwiaka i akces do Galerii Sław Dariusza Dziekanowskiego, to wydarzenia niewątpliwe podnoszące rangę dzisiejsze meczu przy Łazienkowskiej, w którym Legia zmierzy się z GKS-em Katowice.

- Jeszcze nie wiem, kiedy zorganizuję mecz pożegnalny dla kibiców. Zaproszę na niego zawodników, z którymi kiedyś grałem nie tylko w Polsce, ale we Francji i w Chinach - powiedział popularny "Beret".

Jóźwiak grał w Legii w latach 1988-96 i od 2002 roku. Zdobył z warszawskim klubem cztery tytuły mistrza Polski, cztery krajowe puchary, dwa Superpuchary i Puchar Ligi oraz wywalczył awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Jóźwiak uznawany jest za najbardziej dowcipnego zawodnika w historii Legii i najlepszego bramkarza wśród obrońców. Zastępując Macieja Szczęsnego podczas spotkania w 1991 roku z Sampdorią w Genui, nie puścił gola.

Reklama

Kibice ze stolicy będą mieli także co wspominać, gdy do Galerii Sław Legii trafi Dariusz Dziekanowski. "Dziekan" był ulubieńcem warszawskiej publiczności, która przez lata śpiewała: "Nie ma lepszego od Darka Dziekanowskiego".

Dziekanowski był najdroższym piłkarzem PRL. Przeszedł z Gwardii do Widzewa za 21 mln zł. Wsławił się także tym, że w 1988 r. w spotkaniu z Olimpią Poznań zdobył klasyczny hat-trick w pięć minut. Od 2002 r. szkoli młodzieżowe reprezentacje Polski.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy