Reklama

Reklama

Sentyment Wieczorka

W sobotę trener Wieczorek ugości swoich byłych podopiecznych z Kielc, których trenował zanim trafił do Zabrza. Na boisku piłkarze Korony jednak nie mogą spodziewać się gorącego przyjęcia, gdyż zabrzanie za wszelką cenę będą chcieli zmazać plamę po meczu z ŁKS-em.

Do Zabrza przyjeżdża bardzo dobrze znana trenerowi Wieczorkowi drużyna z Kielc. Szkoleniowiec Górnika, miał przyjemność pracować w Koronie w latach 2004 - 2007, skąd przeniósł się właśnie do swojego obecnego pracodawcy. Gospodarzom sobotniej potyczki jeszcze nigdy w historii nie udało się pokonać swojego najbliższego rywala i w Zabrzu za wszelką cenę chcą przerwać niechlubną passę.

Zabrzanie będą chcieli udowodnić swoim kibicom, iż ostatni remis z ŁKS-em był wypadkiem przy pracy i aspirujący do gry o najwyższe laury Górnik tanio skóry nie sprzeda.

Reklama

Sobotni mecz Górnika ma być jedną z ostatnich szans dla napastnika zabrzan - Dawida Jarki. Piłkarz, który w rundzie jesiennej strzelił dziesięć goli, na wiosnę zdecydowanie rozczarowuje i jego jedno, wiosenne trafienie do siatki rywala, wyraźnie nie zadowala włodarzy z Roosevelta. W Zabrzu już myśli się o zmianach kadrowych i jeśli Jarka nie zdoła odbudować formy do końca sezonu, prawdopodobnie będzie zmuszony poszukać sobie nowego pracodawcy.

"Przydałaby mu się zmiana środowiska " - mówi w "Przeglądzie Sportowym" prezes Górnika Zabrze Ryszard Szuster. "Mnie nikt nie powiedział, że mam odejść. Trochę szkoda, że prezes nie powiedział mi wprost, jaki los czeka mnie w Zabrzu" - ripostuje w "PS" Jarka.

Niejasny jest także los napastnika Korony - Marcina Robaka, który wyznał, że jeśli klub nie zacznie z nim rozmawiać na temat nowego kontraktu, opuści ekipę z Kielc.

"Nadal gram na kontrakcie, który podpisałem przechodząc do Kielc z trzecioligowej Miedzi Legnica. Byłem umówiony na rozmowy w tym temacie, ale Pawłowi Janasowi zawsze coś wypadało. Nasze spotkanie przekładane już było trzykrotnie. Mój kontrakt ważny jest jeszcze przez dwa i pół roku, ale jeśli się nie dogadamy, na pewno będę chciał odejść" - powiedział piłkarz dziennikarzowi "Sporu".

Na kieleckiego snajpera ręce zaciera już warszawska Legia, która założyła sobie, że transfer Robaka będzie priorytetem w okienku transferowym. Warto dodać, że Robaka do Kielc ściągnął przed dwoma laty, ówczesny opiekun Górnika- Ryszard Wieczorek.

Na sobotni mecz w kadrze Górnika zabraknie kontuzjowanego Kizysa, za kartki odpokutować musi natomiast Danch. W składzie gości nie zobaczymy Kusia, który zmaga się z kontuzją, a Rutka, Hermes i Zabłocki to piłkarze, którzy rozwiązali swoje kontrakty z kieleckim klubem. W wyjściowej jedenastce powinniśmy jednak zobaczyć powracającego po pauzie za kartki - Ediego Andradinę.

Górnik Zabrze - Korona Kielce : sobota godz. 18

Przewidywane składy:

Górnik: Pesković - Pavlenda, Hajto, Pawelec, Magiera - Gołoś, Pazdan, Bajić, Brzęczek, Zahorski - Jarka

Korona: Kowalewski - Celeban, Drzymont, Skrela, Bednarek - Kaczmarek, Zganiacz, Wilk, Sobolewski - Robak, Andradina

Sędzia: Mariusz Podgórski (Wrocław)

Dowiedz się więcej na temat: ŁKS | korony | Zabrze | wieczorek | Za wszelką cenę

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje