Selekcjoner Ukrainy spał pod gradem bomb. Żona uciekła do schronu
Selekcjoner Ukrainy Ołeksandr Petrakow podzielił się ciekawymi uwagami z dziennikarzami po towarzyskim meczu z Borussią Moenchengladbach (2-1).

Gdy 24 lutego Rosja z całą swą mocą napadła na Ukrainę, z zamiarem zajęcia Kijowa i zamienienia demokratycznie wybranych władz na marionetkowe, Ołeksandr Petrakow, w geście protestu, zaprzestał mówić po rosyjsku.
- Całe życie mieszkam w Kijowie i posługiwałem się wyłącznie rosyjskim, ale już dosyć tego. Teraz będę mówił wyłącznie po ukraińsku. Wybaczcie mi jednak, że na początku będę wtrącał jakieś rusycyzmy do ukraińskiego - powiedział.
Teraz zebrał reprezentację po raz pierwsze po półrocznej przerwie, by przygotowywać ją do czerwcowych barażów o wyjazd na MŚ w Katarze.
Spotkanie towarzyskie z Borussią Moenchengladbach miało uroczystą oprawę, zaczęło się od odśpiewania a’capella hymnu Ukrainy. Nasi wschodni sąsiedzi pokonali klub Bundesligi 2-1.
Petrakow: Miałem łzy w oczach i ciarki na całym ciele
- Atmosfera meczu była bardzo dobra. Powiem uczciwie, że miałem w oczach łzy wzruszenia i ciarki na całym ciele - podkreślał Petrakow. - To piękne, że nasz naród się zjednoczył. Dziękuję Ukraińcom, że przyszli i nas wspierali, dziękuję też Niemcom. Atmosfera była niepowtarzalna.
Doświadczony trener został też zapytany o to, co czuje, gdy jego reprezentacja gra i strzela bramki w momencie, gdy w kraju trwa wojna i Rosjanie mordują jego rodaków.
- Chciałbym, aby nikt nie musiał przeżywać tego, co my teraz. Byłem w Kijowie, gdy wszystko się zaczęło. Siedzisz w mieszkaniu i nie wiesz, z której strony nadleci pocisk - opowiadał selekcjoner.
W ekipie Ukrainy nie wystąpił Wiktor Cygankow, który z powodu kontuzji pozostał na rehabilitacji w Lublanie, gdzie mieli zgrupowanie podopieczni Petrakowa.
- Pomimo bombardowań i ostrzału rakietowego ja nie bałem się nocować w domu, ale gdy Kijów był okrążony, moja żona chodziła spać do schronów. W domu nie mogła wytrzymać. To bardzo nieprzyjemnie i nikomu nie życzę takich przeżyć
Ukraina nie ma się z kim sprawdzić przed barażem o MŚ ze Szkocją
Reprezentacja Ukrainy ma teraz niemały dylemat. W najbliższych dniach zagra jeszcze sparingi z Empoli i Rijeką, ale nie ma się z kim zmierzyć tuż przed barażami.- Wszystkie europejskie reprezentacje będą zajęte wówczas Ligą Narodów, a mecze z klubami też nie wchodzą w rachubę, gdyż po sezonie piłkarze będą mieli przerwę. Prezes naszej federacji Andriej Pawełko próbuje rozwiązać ten problem. W rachubę wchodzi mecz kontrolny z jakąś reprezentacją z Afryki - opowiadał mediom.
Reprezentacja Ukrainy półfinałowy baraż ze Szkocją zagra 1 czerwca na Hampden Park w Szkocji. W razie zwycięstwa 5 czerwca w finale barażu zmierzy się na wyjeździe z Walią.



![Polskie derby dla Resovii. Zawiercie zatrzymane w Lidze Mistrzów [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000MBZXMYWMF92JI-C401.webp)
![Niespodzianka w LM była blisko! Projekt uratował się w tie-breaku [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000MBZXG5I446KE7-C401.webp)





