Reklama

Reklama

Seattle Sounders nie dali szans Houston Dynamo i są w finale MLS

Seattle Sounders pokonali Houston Dynamo 3-0 w drugim meczu o mistrzostwo Konferencji Zachodniej Major League Soccer i awansowali do finału MLS. W dwumeczu ekipa ze stanu Waszyngton wygrała 5-0. W rywalizacji o mistrzowski tytuł jej rywalem będzie Toronto FC, co oznacza powtórkę finału sprzed roku.

Od 66. minuty Dynamo grało w osłabieniu po czerwonej kartce dla Tomasa Martineza. Zespół z Teksasu nie mógł też skorzystać z chorego Romella Quioto.

Reklama

"Gra w finale jest dla nas wspaniałą okazją do rewanżu" - powiedział bramkarz Sounders Stefan Frei. "Damy z siebie wszystko, aby jej nie zmarnować" - dodał.

Po zwycięstwie 2-0 w pierwszym spotkaniu, rewanż nie był dla Sounders zbyt dużym wyzwaniem. Ekipa numer dwa na Zachodzie nie straciła gola w szóstym kolejnym meczu i już po raz 15. nie poniosła porażki u siebie.

Po raz ostatni na własnym stadionie przegrała 1 maja, właśnie z Toronto FC.

Strzelanie dla gospodarzy rozpoczął w 22. minucie Victor Rodriguez, posyłając piłkę nad bramkarzem Houston Joe Willisem. Na 2-0 podwyższył Clint Dempsey w 57. minucie, wykorzystując niskie dośrodkowanie Joevina Jonesa. W 73. minucie ponad 45 tys. widzów mogło cieszyć się z gola po raz trzeci, gdy Will Bruin znów nie dał szans Willisowi.

Zaplanowany na 9 grudnia finał rozegrany zostanie w Toronto, bo to rywale mogą pochwalić się lepszą postawą w sezonie zasadniczym.

Dowiedz się więcej na temat: Seattle Sounders | Toronto FC | mls

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje