Reklama

Reklama

Sampdoria bliżej Ligi Mistrzów

Po sobotnich spotkaniach 31. kolejki włoskiej ekstraklasy piłkarskiej w najlepszym humorze są bez wątpienia piłkarze i kibice Sampdorii, która awansowała na czwartą - premiowaną awansem do eliminacji Ligi Mistrzów - lokatę w tabeli.

Drużyna z Genui pokonała na własnym obiekcie US Palermo 1:0 i wykorzystała potknięcie Udinese Calcio, które poległo w wyjazdowym pojedynku z FC Messina 0:1. Ekipa z Udine spadła na piąte miejsce i traci do dwa punkty do Sampdorii.

Reklama

Na Marassi w Genui gospodarze wystawili swoich fanów na ostrą próbę nerwów. Jedyny gol padł bowiem dopiero w doliczonym czasie gry. Wówczas to strzałem z przewrotki popisał się Flachi, a piłkę ręką zatrzymał Grosso.

Prowadzący to spotkanie pan Rodomonti z Rzymu bez wahania podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił właśnie Flachi, zapisując na swoim koncie dwunaste trafienie w tym sezonie Serie A.

Z drużyną z Sycylii, ale na wyjeździe, grało także Udinese. Na Stadio San Filippo w Messynie lepsi byli gospodarze, wygrywając 1:0. Bohaterem FC Messina był serbski napastnik Iliev, który wykorzystał fatalne zagranie obrońcy gości Felipe i w sytuacji sam na sam nie dał szans De Sanctisowi.

Ekipa z Udine miała w samej końcówce szansę na wyrównanie, ale piłka po strzale Bertotto i odbiciu się od trafiła w poprzeczkę.

W fatalnych nastrojach opuszczali Stadio Olimpico kibice AS Roma. Stołeczny zespół przegrał z Reggina Calcio, choć jeszcze do 68. minuty (gol Chivu w 24. min) prowadziła 1:0. Końcówka należała jednak do gości z Reggio di Calabria, którzy zdobyli dwa gole za sprawą celnych strzałów Franceschiniego oraz Bonazzolego.

Dowiedz się więcej na temat: "Mistrz" | kibice

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL