Reklama

Reklama

Saganowski: Wygramy 2:0!

- Po meczu z Wisłą zostaje jeszcze siedem kolejek i jeszcze wszystko może się zdarzyć. Nie ulega jednak wątpliwości, że spotkanie w Krakowie jest niezwykle ważne - powiedział na łamach "Życia Warszawy" Marek Saganowski. Najlepszy snajper Legii z powodu kontuzji nie zagra w Krakowie.

- Po meczu z Wisłą zostaje jeszcze siedem kolejek i jeszcze wszystko może się zdarzyć. Nie ulega jednak wątpliwości, że spotkanie w Krakowie jest niezwykle ważne - powiedział na łamach "Życia Warszawy" Marek Saganowski. Najlepszy snajper Legii z powodu kontuzji nie zagra w Krakowie.

- Jeśli wygra Wisła, ucieknie nam na cztery punkty (pomyłka napastnika Legii, Wisła ma dwa punkty więcej od Legii, w wypadku wygranej przewaga wzrośnie do 5 pkt - przyp. red.) i wówczas ciężko będzie ją dogonić. Przy remisie pozostanie status quo. Ale gdy my zwyciężymy, uzyskamy jeden punkt przewagi. Poczujemy się wówczas lepiej oraz pewniej i będziemy jeszcze bardziej podbudowani. Należy jednak pamiętać, że po zwycięstwie w Krakowie nie zdobędziemy jeszcze mistrzostwa. Trzeba będzie walczyć o punkty w kolejnych meczach - uważa Saganowski.

Reklama

Wszystko wskazuje na to, że popularny "Sagan" mecz w Krakowie obejrzy z trybun.

- Środowe badania USG i RTG wykazały, że niemal wszystkie możliwe ścięgna w kostce mam ponadrywane. 14 dni pauzy - to decyzja lekarza.

- Z Piotrkiem Włodarczykiem bardzo dobrze rozumiemy się na boisku. Dlatego bardzo żałuję, że nie wystąpię w Krakowie. Mam jednak nadzieję, że koledzy powstrzymają Maćka Żurawskiego oraz wracającego do wielkiej formy Tomka Frankowskiego. Tym zawodnikom będziemy musieli poświęcić najwięcej uwagi.

- Wisła musi z nami wygrać, bo w Krakowie by im tego nie darowali. Ale to Legia jest zdecydowanie na fali. My zagramy swoje i zwyciężymy 2:0. Będę trzymał kciuki za chłopaków - zakończył Saganowski.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy