Reklama

Reklama

Saganowski: Krok do przodu

- Graliśmy na bardzo ciężkim terenie, więc jest to na pewno krok do przodu - stwierdził napastnik Legii Warszawa, Marek Saganowski. W pierwszym meczu ćwierćfinałowym Pucharu Polski, Legia zremisowała bezbramkowo z Lechem Poznań.

- Myślę, że w decydujących momentach zabrakło tego ostatniego podania i troszeczkę spokoju. Często jest tak, że gdy trochę ciężej nam idzie, zaczynamy wybijać piłki tylko do przodu - stwierdził "Sagan".

Reklama

- W ostatnim meczu ligowym nie strzelałem ja, ale strzelali koledzy. Ważne, żebyśmy wygrywali jako zespół, a kto strzela to naprawdę nie ma znaczenia. To, że nie strzelam czasami wynika z tego, że nie ma mnie tak gdzie powinienem być - dodał napastnik Legii.

Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa | napastnik | Saganowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje