Reklama

Reklama

"Sagan": Zagraliśmy lepiej

- W porównaniu z ostatnimi meczami zagraliśmy zdecydowanie lepiej. W pierwszej połowie stworzyliśmy sporo sytuacji, ale szwankowała skuteczność. Mimo tego nie było to jeszcze to, co chcemy grać. Do tego w drugim kolejnym meczu sędzia nie dyktuje nam ewidentnego rzutu karnego - powiedział napastnik Legii Warszawa Marek Saganowski.

Spotkanie na Roosevelta zakończyło się bezbramkowym remisem, co oznacza, że legioniści nie potrafią wygrać w Idea Ekstraklasie od sześciu spotkań.

Reklama

- Nawet zawodnicy Górnika Zabrze byli przekonani, że sędzia wskaże na jedenasty metr. Zrobił, co zrobił, szkoda. Myślę, że powinien za to stanąć przed jakąś komisją - dodał "Sagan".

- Czy nie jestem zbyt osamotniony w przodzie? Nie wiem, może i tak. Gdy graliśmy z Piotrkiem Włodarczykiem w jednej linii, to strzelaliśmy więcej bramek. Może trzeba poczekać, abyśmy dopracowali ten system - stwierdził napastnik warszawian.

Dowiedz się więcej na temat: sędzia | napastnik

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje