Reklama

Reklama

"Sagan": Nie napalam się

- Jeżeli teraz Legia mnie nie sprzeda, za rok odejdę za darmo, bo skończy mi się kontrakt - powiedział na łamach "Super Expressu" Marek Saganowski. O napastnika Legii Warszawa stara się Austria Wiedeń.

- Miesiąc temu słyszałem, że działacze chcą ze mną usiąść do stołu i podjąć rozmowy na temat przedłużenia umowy, ale sezon zbliża się do końca, a oni nie spieszą się, by ze mną pogadać. Może nie chcą? - dodał "Sagan".

Reklama

-O moim transferze do Austrii rozmawiał ze mną menedżer Karol Glomb. Ale sprawa jakoś ucichła i jak na razie z tamtej strony nikt się ze mną nie skontaktował. Nie wiszę na słuchawce od telefonu. Spokojnie czekam i nie napalam się. Jak ktoś będzie chciał do mnie zadzwonić, to na pewno to zrobi. Od ośmiu lat mam ten sam numer telefonu, więc menedżerowie mają ułatwione zadanie - stwierdził Saganowski.

Dowiedz się więcej na temat: Saganowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje