Reklama

Reklama

Sacchi ostrzega przed Juve

"Nie przybyłem do Madrytu sprzedawać koszulki, ale wnieść do Realu coś nowego" - wyznał na łamach dziennika "Marca" Arrigo Sacchi.

Nowy strategiczny pracownik klubu z Santiago Bernabeu jest pełen zapału do nowej pracy.

Reklama

"Myślę o wielu rzeczach, mam rodzinę, inne pasję, ale futbol nie jest dla mnie czymś co można traktować powierzchownie. Ja to uwielbiam, żyję tym i kiedy pracuję, myślę tylko o tym, żeby móc robić te rzeczy jak najlepiej. Jestem bardzo aktywny i nie znoszę się zatrzymywać" - stwierdził Sacchi, którego najważniejszym zadaniem będzie przebudowa i odmłodzenie kadry "galacticos".

Włoch przestrzega, że Real czekają ciężkie boje z Juventusem w 1/8 finału Ligi Mistrzów.

"Powiem szczerze, bez kurtuazji. Juventus to najtrudniejszy z rywali z jakim Real mógł zmierzyć się w tej rundzie LM. Juve jest jak bokser, którego rywal nie potrafi znaleźć sposobu, aby zepchnąć go do narożnika w ringu" - wyjaśnił Sacchi.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama