Reklama

Reklama

Rybus przed meczem z PSV: Nie mamy nic do stracenia

Piłkarz Legii Warszawa Maciej Rybus w środę zamierza zrewanżować się za porażkę (0-1) z PSV Eindhoven w pierwszym meczu fazy grupowej Ligi Europejskiej. Obie drużyny mają zapewniony awans do 1/16 finału.

Grupa C Ligi Europejskiej - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabelę

Reklama

- W tym meczu ogromne znaczenie będzie miał fakt, że gramy na własnym boisku. Pokazaliśmy już, że przy Łazienkowskiej prezentujemy się bardzo dobrze i przez 90 minut możemy liczyć na doping swoich kibiców - mówił Rybus.

Do środowego spotkania Legia przystępuje po ligowej porażce z Koroną Kielce (0-1). - To nie był wynik przemęczenia. W tym sezonie zagraliśmy już 25 meczów i w Kielcach po prostu nadszedł dla nas słabszy dzień. Nie odczuwamy jednak trudów sezonu, bo pod względem fizycznym nie byliśmy gorsi - zapewnia pomocnik Legii.

W meczu przeciwko PSV Eindhoven Rybus zamierza zrewanżować się za porażkę, której doszło 15 września. - Nie mamy nic do stracenia i chcemy potwierdzić dobrą formę w tym sezonie. W pierwszym spotkaniu górą był Dries Mertens, który w zespole rywala gra na mojej pozycji i wówczas strzelił bramkę. Jego atutem jest szybkość i gra jeden na jeden. Teraz jednak postaram mu się zrewanżować - zapowiedział Rybus.

Zobacz zestaw par Ligi Europejskiej

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje