Reklama

Reklama

Ruud Gullit kandydatem na selekcjonera reprezentacji Holandii

Mistrz Europy z 1988 roku, Ruud Gullit może wkrótce objąć stanowisko selekcjonera reprezentacji Holandii - donosi tamtejszy dziennik "De Telegraaf". 54-latek ma być jednym z trzech kandydatów, których pozytywnie zaopiniowała holenderska federacja.

Eliminacje MŚ 2018 (Europa) - sprawdź terminarz, wyniki oraz tabele!

Holandia nie ma selekcjonera od trzech tygodni. Wówczas z posadą pożegnał się Danny Blind, który nie potrafił zmotywować do gry zespołu z Arjenem Robben, Wesleyem Sneijderem czy Georginio Wijnaldumem w składzie. "Pomarańczowi" zajmują czwarte miejsce w grupie eliminacji do mistrzostw świata w Rosji i mają coraz mniejsze szanse na mundialową przepustkę.

KNVB (holenderska federacja piłkarska - przyp. red.) pozytywnie zaopiniowała trzech kandydatów na stanowisko, które zwolnił Blind. Na liście znaleźli się Ruud Gullit, Henk ten Cate oraz Roger Schmidt.

Reklama

Obecność 54-letniej legendy "Oranje" budzi jednak największe zaskoczenie, bo Gullit w charakterze trenera nie pracował od sześciu lat. Najdłużej, bo dwa lata prowadził Chelsea Londyn (1996-1998), ale kolejnych klubach (Newcastle United, Feyenoord Rotterdam, Los Angeles Galaxy, Terek Grozny) nie pracował dłużej niż rok. Zwolennicy kandydatury podkreślają jednak, że praca selekcjonera to coś zupełnie innego niż prowadzenie drużyny klubowej.

Znacznie ciekawsze CV od Gullita, który ma największe boiskowe doświadczenie z całej trójki, ma 62-letni ten Cate. Trener Al-Jaziry pracował w Barcelonie i Chelsea Londyn, ale w charakterze asystenta - Franka Rijkaarda i Guusa Hiddinka. Najpoważniejsze samodzielne szanse otrzymał od Ajaksu Amsterdam (2006-2007) i Panathinaikosu Ateny (2008-2009), ale i tam nie zagrzał miejsca na dłużej.

Najrozsądniej z całej trójki wygląda jedyna "nieholenderska" opcja. Niemiec Roger Schmidt trzy lata pracował w FC Salzburg (w 2014 roku zdobył dublet), a przez prawie cztery szkolił zawodników Bayeru Leverkusen, z którego odszedł kilka tygodni temu po serii słabszych meczów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje