Reklama

Reklama

Ruch Chorzów. Ratują klub przed upadkiem. Już wydali 17 mln złotych

Zmiany w Ruchu Chorzów. Po tym, jak 14-krotny mistrz Polski, po raz pierwszy w swojej historii spadł na trzeci poziom rozgrywkowy, z funkcji prezesa zrezygnował Janusz Paterman. W klubie pojawiły się nowe osoby.

Poprzednie władze zostawiły klub w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Zadłużenie szacowano na 42 mln złotych. W tej sytuacji, żeby ratować Ruch przed upadkiem zdecydowano się na porozumienie z wszystkimi wierzycielami i wejście w układ restrukturyzacyjny, który uprawomocnił się dwa miesiące temu.

Trudna sytuacja finansowo-organizacyjna odbiła się na postawie piłkarzy. W zeszłym roku "Niebiescy" spadli z Ekstraklasy, a w tym z I ligi i teraz przyjdzie im grać na trzecim poziomie rozgrywkowym. Wczoraj klubowe władze zdecydowały, że nowym prezesem, w miejsce Janusza Patermana, który zrezygnował, będzie dotychczasowy wiceprezes Jan Chrapek. Oprócz niego w skład zarządu dokooptowano też pułkownika rezerwy Zbigniewa Piątka. Nie jest to nowa postać w klubie z Chorzowa, bo w latach 90. doradzał byłemu prezesowi Ruchu Krystianowi Rogali.

Reklama

- Znaleźliśmy się w nowej rzeczywistości i przyjdzie nam teraz grać w II lidze. Podjęliśmy się trudnego zadania i czeka nas mnóstwo pracy. Cel jest jednak jeden, chcemy zrobić wszystko, żeby na swoje 100-lecie Ruch ponownie grał wśród najlepszych - deklaruje p.o. prezesa Ruchu Jan Chrapek. Nie będzie o to łatwo, bo z marszu potrzeba by wywalczyć dwa awanse. Działaczy czeka nie tylko budowanie zespołu, ale też kolejne etapy restrukturyzacji klub. W odbudowę ma się czynnie włączyć Zdzisław Bik, śląski biznesmen, który już od jakiegoś czasu pomaga "Niebieskim". Jak nam powiedział wczoraj, na ratowanie Ruchu firma Carbonex, którą zarządza, wydała na chorzowski klub 12 mln złotych. Do tego doszło 5 mln z miasta.

- Teraz będę się chciał czynniej włączyć w ratowanie i odbudowę wizerunku oraz potęgi Ruchu, będę się ubiegał o wejście do Rady Nadzorczej - tłumaczy prężnie działający biznesmen. Zdzisław Bik ma się tam znaleźć razem z ustępującym prezesem Januszem Patermanem.

W nowym sezonie budżet klubu w II lidze ma wynosić ok. 3 mln złotych. Trenerem dalej będzie Dariusz Fornalak. Ruch rozstał się za to z dyrektorem sportowym Grzegorzem Kapicą oraz drugim trenerem Krzysztofem Warzychą.

Michał Zichlarz, Chorzów      

Dowiedz się więcej na temat: Ruch Chorzów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje