Reklama

Reklama

Rozżalony trener Wisły

Maciej Skorża, trener Wisły Kraków ma żal do Komisji Ligi o to, w jaki sposób ukarała Rafał Boguskiego. Szkoleniowiec ma teraz nie lada problem.

Nie dość, że w meczu z Legią nie będzie mógł liczyć na Boguskiego, to jeszcze nie w pełni sił są Tomas Jirsak i Junior Diaz. - Mam nadzieję, że ani Komisja Ligi, ani Canal Plus nie będą już nam uszczuplali składu przed tym meczem - stwierdził trener Wisły.

Na dzisiejszej konferencji prasowej Rafał Boguski odniósł się do feralnej sytuacji z meczu z Piastem Gliwice. Za faul na Macieju Michniewiczu Komisja Ligi zdyskwalifikowała go na dwa mecze. - Zapewne wszyscy widzieli tę sytuację w Canal Plus. Rzeczywiście kopnąłem zawodnika Piasta. Nie mogłem uwolnić się z jego uścisku, straciłem cierpliwość i go kopnąłem. Jest mi wstyd, bo takie zachowanie nie jest godne sportowca, była to rzecz naganna. Mam jednak żal do Komisji Ligi, że nie poinformowała mnie, że w czwartek sprawa będzie rozstrzygana - powiedział pomocnik Wisły.

Reklama

Podobnego zdania był trener Wisły, Maciej Skorża. Nie kwestionuje on winy Boguskiego, ale ma pretensje do Komisji Ligi o sposób podjęcia decyzji i wielkość nałożonej kary. - Jestem mocno rozczarowany przede wszystkim zachowaniem Rafała. Nie rozumiem jednak dlaczego jedni zawodnicy są wzywani przed Komisję, by złożyć wyjaśnienia, a inni nie. Nie dano się Rafałowi w tej sytuacji bronić.

- Mam też wątpliwości, co do surowości tej kary. Pierwszy przekroczył przepisy zawodnik Piasta, Rafał był w tej sytuacji prowokowany. Dlaczego więc jeden piłkarz jest karany, a drugi nie. Inną okolicznością, która powinna być wzięta pod uwagę jest to, że Rafał przeprosił rywala jeszcze podczas meczu.

- Nie ulega wątpliwości, że jest mnóstwo tego typu zdarzeń w każdej kolejce ligowej. Mam nadzieję, że dziennikarze Canal Plus będą konsekwentni w tym, co robią i jeżeli już zdecydowali się otworzyć puszkę Pandory, to będą dalej tak wnikliwie analizować ligowe mecze. Ja też sobie przypominam kilka podobnych sytuacji, na przykład to, jak przez Króla w Białymstoku został potraktowany Łobodziński,.

- Nie mamy wątpliwości , że Rafał zasłużył na karę. Czujemy jednak niesmak po tym, jakie zastosowano w tej sytuacji procedury oraz wysokość kary.

Maciej Skorża nie ukrywa, że Boguski miał być ważnym ogniwem taktyki na mecz z Legią. - Jego nieobecność w Warszawie to dla nas bardzo duże osłabienie - stwierdził.

Skorża ma jednak więcej problemów kadrowych. Ze względu na kontuzje, będzie mu bardzo trudno znaleźć zawodnika, mogącego zastąpić Rafała Boguskiego w środkowej linii Wisły.

- Nie mamy zbyt dużego pola manewru - przyznał Skorża. - Tomas Jirsak jest zdrowy, nie odczuwa już dolegliwości. Jednak był trzy tygodnie bez treningów i jego dyspozycja w tej chwili jest dla mnie pewną niewiadomą.

Do tego dochodzi uraz Juniora Diaza. - Pod znakiem zapytania stoi występ Diaza, kontuzja mu się odnowiła, staramy się doprowadzić go jednak do zdrowia - poinformował zmartwiony Skorża.

Tymczasem mocną stroną Legii Warszawa jest właśnie linia pomocy. Czy w obliczu kontuzji i dyskwalifikacji Boguskiego Wisła będzie w stanie skutecznie przeciwstawić się drugiej linii warszawiaków? - Neutralizacja ich pomocy będzie kluczowa w tym meczu, to my musimy dominować w drugiej linii - przyznał Skorża.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje