Reklama

Reklama

Rosja nie będzie rywalem Polaków

Rosja nie chce grać z Polską 15 listopada, a na planowane cztery dni wcześniej we Wrocławiu spotkanie z Włochami PZPN sprzedaje bilety po 60, 120 i 180 zł, a później dziwimy się, że na meczach reprezentacji Polski trybuny świecą pustkami. Takie są fakty na 235 dni do Euro 2012.

Piłkarska reprezentacja Węgier zamiast Rosji będzie rywalem Polaków w towarzyskim meczu 15 listopada w Poznaniu - poinformowała rzeczniczka prasowa PZPN Agnieszka Olejkowska. Cztery dni wcześniej kadra Franciszka Smudy zagra we Wrocławiu z Włochami.

- Już w trakcie piątkowych negocjacji było blisko zerwania rozmów z Rosjanami, ale poprosili o wstrzymanie się na weekend. W poniedziałek ostatecznie potwierdziło się, że nie mogą zagrać z nami 15 listopada - powiedział dyrektor reprezentacji Konrad Paśniewski.

Reklama

PZPN szybko znalazł innego rywala. Jak potwierdziła Olejkowska, zamiast Rosji "Biało-czerwoni" zmierzą się w Poznaniu z Węgrami (nie awansowali do mistrzostw Europy 2012).

- Rosjanie wyrazili chęć rozegrania meczu 11 listopada, ale w tym terminie polscy piłkarze mają zaplanowane spotkanie z reprezentacją Włoch na nowym stadionie we Wrocławiu - dodała rzeczniczka PZPN.

Według nieoficjalnych informacji Rosjanie w ogóle nie będą grali 15 listopada, ze względu na wcześniejsze ustalenia rosyjskiej federacji z przedstawicielami tamtejszej ekstraklasy.

Powodem jest fakt, że liga rosyjska zmienia system rozgrywek - w bieżącym sezonie przechodzi na europejski system jesień-wiosna. Obecny, przejściowy okres składa się więc z trzech rund (wiosna-jesień-wiosna) i zakończy wiosną przyszłego roku.

W trzeciej rundzie drużyny z lokat 1-8 będą grały o tytuł i miejsca w pucharach, a z pozycji 9-16 o pozostanie w Premier Lidze. Losowanie rozgrywek trzeciej rundy odbędzie się 8 listopada.

To już kolejny skandal fundowany przez PZPN i firmę SportFive odpowiedzialną za dobór rywali dla naszej reprezentacji. W czerwcu, zamiast planowanych trzech spotkań, zorganizowano tylko dwa, w tym właściwie trzecią reprezentacją Argentyny.

Niedawno z kolei zafundowano kadrze - w środku sezonu - podróż do Korei Południowej, a potem mecz z Białorusią na przeznaczonym do wyburzenia stadionie w niemieckim Wiesbaden.

Tymczasem PZPN ustalił ceny biletów na mecz z Włochami, który odbędzie się 11 listopada we Wrocławiu - wynoszą one od 60 do 180 złotych.

Sprzedaż rozpocznie się dziś wieczorem (poniedziałek) o godz. 20.12 poprzez portal Klubu Kibica Reprezentacji Polski (www.KlubKibicaRP.pl). Członkowie tego klubu, działającego przy PZPN, mają pierwszeństwo w nabywaniu wejściówek na mecze drużyny narodowej.

Na stadionie, który może pomieścić ok. 42 tys. widzów, odbyły się już trzy duże imprezy. 10 września Tomasz Adamek walczył z Witalijem Kliczką o tytuł mistrza świata w bokserskiej wadze ciężkiej organizacji WBC. Tydzień później odbył się koncert George'a Michaela, a 1 października około 30 tysięcy osób podziwiało potężne amerykańskie półciężarówki na imprezie "Monster Jam".

Umowę na użytkowanie stadionu wybudowanego na przyszłoroczne mistrzostwa Europy podpisał przed tygodniem Śląsk Wrocław. Pierwsze spotkanie na nowym obiekcie podopieczni Oresta Lenczyka rozegrają prawdopodobnie 28 października z Lechią Gdańsk.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy