Reklama

Reklama

Ronaldo i inni pomagają walczyć z wirusem ebola

Cristiano Ronaldo, Neymar i inni sławni piłkarze zostali twarzami akcji reklamowej, która ma pomóc w walce z ebolą.

Jej hasło jest proste: "Razem możemy pokonać wirus eboli".

Piłkarze prezentują 11 czynników-symptomów, na które należy zwracać uwagę, by uchronić się od zarażenia wirusem, m.in. informowanie o niewyjaśnionych zgonach odpowiednie służby medyczne, mycie rąk, spożywanie wyłącznie gotowanego mięsa.

To wspólna kampania FIFA, Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) oraz Afrykańskiej Konfederacji Piłkarskiej (CAF).

Biorą w niej udział także: Iworyjczyk Didier Drogba, Nigeryjczyk John Obi Mikel (obaj z Chelsea), Niemcy Philipp Lahm i Jerome Boateng z Bayernu Monachium, Hiszpanie Xavi i Gerard Pique z FC Barcelona, Francuz Raphael Varane z Realu Madryt oraz jego klubowy kolega Walijczyk Garet Bale, George Davies z Sierra Leone (występuje w drugiej lidze niemieckiej) oraz hiszpański trener Bayernu Monachium Pep Guardiola.

Reklama

- Piłka przemawia do wszystkich. Kiedy zawodnicy mówią, ludzie ich słuchają. Mamy doświadczenia z akcji społecznej, która podczas mistrzostw świata w RPA w 2010 roku promowała zdrowy tryb życia - powiedział szef służb medycznych FIFA profesor Jiri Dvorak.

Według najnowszych danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) liczba ofiar śmiertelnych eboli w trzech krajach najbardziej dotkniętych epidemią w Afryce Zachodniej, czyli Gwinei, Liberii i Sierra Leone, wzrosła do ok. 5,2 tys. Odnotowano tam łącznie ponad 14 tys. zachorowań.

Ebola, którą wykryto w 1976 roku, szerzy się poprzez bezpośredni kontakt z krwią lub innymi płynami ustrojowymi zarażonych ludzi i zwierząt; wirus nie roznosi się drogą kropelkową.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy