Reklama

Reklama

Ronaldo: Brazylia mistrzem świata, a potem ślub

Zwycięstwo Brazylii w mundialu, a potem ślub - to życzenia na rok 2014 byłego brazylijskiego piłkarza Ronaldo, które wyraził w wywiadzie dla niemieckiego dziennika "Bild".

"Ułożyliśmy plan z moją przyjaciółką Paulą: najpierw Brazylia zostanie mistrzem świata, a później weźmiemy ślub" - powiedział mistrz świata z 1994 i 2002 roku.

37-letni Ronaldo marzy o tym, by gospodarze mundialu zagrali w finale na stadionie Maracana z Niemcami. "To byłoby historyczne wydarzenie" - podkreślił.

Zapytany o to, kto powinien otrzymać Złotą Piłkę FIFA dla najlepszego piłkarza 2013 roku, Brazylijczyk nie wahał się: "Leo Messi. On wnosi do futbolu coś więcej niż Cristiano Ronaldo czy Franck Ribery".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL