Reklama

Reklama

Riquelme i Bianchi w Atletico?

"W tym sezonie zamierzam grać tam gdzie będzie trenować Carlos Bianchi" - wyznał dla dziennika "Marca" Juan Roman Riquelme, który w zakończonych rozgrywkach hiszpańskiej Primera Division błyszczał w barwach ekipy Villarreal.

Dzięki fenomenalnej grze 26-letniego pomocnika reprezentacji Argentyny zespół z małego miasteczka Castellon uplasował się tuż za plecami Barcelony i Realu, zapewniając sobie tym samy start w eliminacjach przyszłej edycji Ligi Mistrzów.

Reklama

Gra wypożyczonego na Madrigal z Barcelony Riquelme oczarowała wręcz działaczy stołecznego Atletico, dla których Argentyńczyk jest teraz numerem "1" na liście życzeń.

Jego ewentualny transfer ułatwiłby również utrzymanie w składzie "rojiblancos" Fernendo Torresa, o którego usilnie zabiegają Manchester United oraz Chelsea.

Warunkiem transferu Riquelme do Madrytu jest jednak zatrudnienie na Vicente Calderon Carlosa Bianchi. Obaj doskonale wspominają współpracę w Boca Juniors Buenos Aires i teraz, przynajmniej jeden z nich, pragnie to "odświeżyć".

Bianchi jest nawet gotów podjąć pracę w Atletico i jeśli twórca sukcesów Boca Juniors rzeczywiście znajdzie się na Vicente Calderon, wówczas sny o powrocie na szczyt Atletico Madryt mogą stać się zupełnie realne...

Rafał Dybiński

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje