Sebastian Szymański może opuścić Fenerbahce już w zimowym oknie transferowym. Chce go jedna z rewelacji włoskiej ekstraklasy.
Szymański na celowniku włoskiego klubu. Turcy wieszczą szybki transfer
Sebastian Szymański nie może zaliczyć bieżącego sezonu do udanych. Chociaż jeszcze latem Jose Mourinho sam zablokował transfer reprezentanta Polski, wraz z upływem kolejnych tygodni tracił miejsce w wyjściowym składzie.
25-latek wciąż wzbudza jednak zainteresowanie poważnych marek. Turecki portal Fotomac doniósł o zdarzeniach, do których doszło podczas sobotnich derbów Stambułu. Spotkanie Besiktas - Fenerbahce Szymański rozpoczął na ławce rezerwowych, a na boisku pojawił się dopiero w 67. minucie. Nie zdołał pomóc swoim kolegom, a jego drużyna przegrała spotkanie po trafieniu Alexa Oxlade'a-Chamberlaina.
Na trybunach pojawili się wysłannicy AC Fiorentina. Klub ten stanowi rewelację rundy jesiennej, po 14 kolejkach zajmując czwarte miejsce w tabeli Serie A. Jak przekonują Turcy, "Viola" chciałaby sprowadzić Szymańskiego - i to najchętniej już zimą. Nie wiadomo jeszcze, jak na taki ruch w środku sezonu zapatruje się Fenerbahce, ale biorąc pod uwagę obecną pozycję Polaka w drużynie, przenosiny nie są wykluczone.
Szymański odrzucił już kilka ofert. Czas na zmianę już za miesiąc?
Sebastian Szymański swój szczyt formy uzyskał w poprzednim sezonie. Broniąc barw Fenerbahce zanotował aż 13 bramek i 19 asyst w 55 występach. Również dzięki formie pomocnika, klub ze Stambułu do samego końca walczył o mistrzostwo kraju. Miniona kampania nie była jednak pojedynczym wystrzałem w przypadku reprezentanta Polski. Już jako piłkarz Feyenoordu trafił do baz danych wielu potężnych klubów Europy.
Tylko w tym roku media łączyły 25-latka z przenosinami do takich marek, jak Tottenham Hotspur, Aston Villa, Manchester United czy SSC Napoli, a Fenerbahce odrzucało ponoć nawet oferty sięgające 25-30 milionów euro. Ostatnie miesiące mogły wpłynąć negatywnie na wycenę Polaka, ale w przypadku sprzedaży Turcy i tak mogą liczyć na konkretny zysk, bo latem 2023 roku zapłacili za niego niespełna dziesięć milionów euro. W bieżącej kampanii Szymański ma, jak dotąd, na koncie dwie bramki i cztery asysty w 23 meczach na wszystkich frontach.

Zobacz również:















