Reklama

Reklama

Remis "młodzieżówki"

Reprezentacja Polski zremisowała 1:1 w wyjazdowym spotkaniu z Azerbejdżanem w eliminacjach piłkarskich młodzieżowych mistrzostw Europy. Azerowie wywalczyli w piątek drugi punkt w eliminacjach i strzelili pierwszą bramkę.

Reprezentacja Polski zremisowała 1:1 w wyjazdowym spotkaniu z  Azerbejdżanem w eliminacjach piłkarskich młodzieżowych  mistrzostw Europy. Azerowie wywalczyli w piątek drugi punkt w eliminacjach i strzelili pierwszą bramkę.

Remis z Azerami praktycznie przekreśla ich szanse awansu z grupy szóstej. Podopieczni trenera Władysława Żmudy byli nawet bliscy porażki, ale w kilku sytuacjach bardzo dobrze zaprezentował się bramkarz Radosław Cierzniak.

Już w 1. minucie gospodarze stworzyli groźną sytuację, ale Cierzniak zdołał wybić piłkę po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Cztery minuty później Polacy zdobyli pierwszą bramkę. Dawid Kucharski wymanewrował obronę gospodarzy i płaskim strzałem z pola karnego pokonał Rusłana Mażidowa.

W 18. minucie bliski wyrównania był Ramal Husejnow, ale świetną interwencją po jego uderzeniu głową z ok. 5 metrów popisał się Cierzniak. Piłkarze Azerbejdżanu osiągnęli przewagę, której efektem była wyrównująca bramka zdobyta w 32. minucie. Po serii błędów polskich obrońców i niezbyt pewnej tym razem interwencji Cierzniaka piłkę do pustej bramki spoza pola karnego posłał Ramazan Abbasow. Chwilę później mogło być już 2:1 dla gospodarzy, jednak Cierzniak wygrał pojedynek sam na sam z Rusłanem Amirdżanowem.

Reklama

Tuż przed zakończeniem pierwszej połowy potężnym uderzeniem z około 40 m z rzutu wolnego popisał się Dariusz Dudka i azerski bramkarz z najwyższym trudem wybił piłkę na róg.

Po zmianie stron Polacy zdecydowanie zaatakowali. Stwarzali groźne sytuacje, jednak brakowało im szczęścia - najpierw w 55. minucie Kucharski w doskonałej sytuacji trafił w poprzeczkę, a kilkadziesiąt sekund później piłkę zmierzającą do bramki po uderzeniu Piotrka Brożka w ostatniej chwili wybił jeden z azerskich obrońców.

Po kilkuminutowym zrywie Polacy opadli z sił. Byli wolni i niedokładni, popełniali proste błędy. Niewiele brakowało, by nieporadność zespołu Władysława Żmudy wykorzystali gospodarze. W 84. minucie tylko efektowna interwencja Cierzniaka uratowała polski zespół przed porażką, po rzucie wolnym wykonywanym przez jednego z Azerów.

Trener Władysław Żmuda powiedział po meczu: - Pierwsza połowa była bardzo zła w naszym wykonaniu. W drugiej graliśmy zdecydowanie lepiej, ale nie potrafiliśmy wykorzystać dogodnych sytuacji. Piłkarze popełniali zbyt dużo błędów. Po objęciu prowadzenia z takim zespołem jak Azerbejdżan powinniśmy utrzymać korzystny wynik. Zawiodło wielu zawodników. Zdecydowanie poniżej swoich możliwości zagrali m.in. bracia Brożkowie.

Grupa 6

Azerbejdżan - Polska 1:1 (1:1)

Bramki - Ramazan Abbasow (32.) - Dawid Kucharski (5.).

Sędziował Stanisław Suchina (Rosja). Żółte kartki: Jamszid Maharamow - Dawid Kucharski, Paweł Brożek. Widzów 300.

Azerbejdzan: Rusłan Mażidow - Elnur Ałławerdżijew, Wołodymir Lewin, Mikajił Namazow - Raszad Muradow, Rusłan Amirdżanow, Jamszid Maharamow (46. Elnur Abbasow), Ramazan Abbasow (78. Raszad Karimow), Ramal Husejnow - Jugar Nadirow (46. Elnur Abdullajew), Murad Agakiszijew

Polska: Radosław Cierzniak - Grzegorz Wojtkowiak, Łukasz Szukała, Dariusz Dudka, Paweł Wojciechowski (46. Paweł Sasin) -Jakub Błaszczykowski, Dawid Kucharski (76. Dawid Plizga), Mariusz Zganiacz, Piotr Brożek - Paweł Brożek, Sebastian Szałachowski (46. Karol Gregorek)

1. Anglia       6  14  10: 2
2. Niemcy       5  11  10: 2
3. Polska       6   9  11: 7
4. Walia        6   7   4:10
5. Austria      6   6   5: 8
6. Azerbejdżan  7   2   1:12

Następny mecz, 16 sierpnia:

Polska - Niemcy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL