Reklama

Reklama

Reina nagrodą dla Dudka?

Za wręcz heroiczną postawę w finale Ligi Mistrzów Jerzy Dudek otrzyma od klubu w nagrodę konkurenta - Jose Manuela Reinę.

Brytyjski dziennik "Daily Mail" przytacza słowa bramkarza Villarreal, który jest pewien przejścia na Anfield Road.

Reklama

- Jeszcze nic nie jest sfinalizowane, ale nie mogę zaprzeczyć, że jestem bardzo bliski przejścia do Liverpoolu. Oba klubu jeszcze nie zawarły porozumienia, ale z pewnością szybko się dogadają - powiedział Reina.

22-letni Hiszpan jest przekonany, że niedzielne spotkanie z Levante, będzie jego ostatnim występem na El Madrigal.

Dudek, którego kontrakt wygasa w 2007 roku ma świadomość, że będzie pod presją, ale nie robi z tego tragedii.

- Spekulacje odnośnie mojej przyszłości były od samego początku mojej przygody z Liverpool'em, bo wtedy też przychodził Chris Kirkland i jak widać w tej materii nic się nie zmieniło. Chciałbym mieć wreszcie trochę spokoju, abym mógł koncentrować się na graniu w piłkę. Naprawdę nie myślę o opuszczeniu klubu - powiedział Dudek cytowany przez "Daily Mail".

Mimo zapowiedzi sprowadzenia Reiny akcje Dudka w klubie powinny rosnąć, gdyż nawet legendarny bramkarz The Reds Bruce Grobbelaar był zachwycony postawą Polaka w Stambule, zwłaszcza przy rzutach karnych.

Grobbelaar był bohaterem Liverpoolu w 1984 roku, kiedy to bronił strzały z rzutów karnych piłkarzy Romy, również tańcząc na linii bramkowej.

Bruce porównał taniec Dudka do "rozgwiazdy na galaretowatych nogach".

- Dudek wykonał jeszcze lepszą robotę niż ja - powiedział Grobbelaar. - Wyglądał jak rozgwiazda na galaretowatych nogach, ale najważniejsze, że to mu pomogło. Jednak najważniejsze w meczu była obrona strzałów Szewczenki w dogrywce. To była jedna z najlepszych parad, jakie kiedykolwiek widziałem - dodał Bruce.

Zobacz GALERIĘ ZDJĘĆ z finału Ligi Mistrzów 2005!

Dowiedz się więcej na temat: Jerzy Dudek | Dariusz Dudka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje