Sandro Tonali w pewnym momencie swojej kariery uchodził za naprawdę wielki talent włoskiej piłki. Być może faktycznie takim jest, bo nie bez przyczyny gra przecież w rozgrywkach Premier League. Włoski pomocnik pokazał jednak, że ma także skłonności do grania poza boiskiem.
Gorąco w Barcelonie. Zawył alarm ws. Szczęsnego. Pojawił się nieoczekiwany problem
Nie chodzi oczywiście o granie w piłkę, a obstawianie meczów. Już raz reprezentant Włoch został przyłapany na przekroczeniu przepisów. Wówczas została na niego nałożona kara 10 miesięcy zawieszenia, przez co praktycznie stracił cały sezon 2023/2024.
Tonali znów na liście. Prokuratura już działa
Jak się jednak okazuje, ta kara mogła go niczego nie nauczyć. Nazwisko Tonalego pojawia się bowiem kolejny raz w sprawie związanych z nielegalnym obstawianiem meczów we Włoszech. Tym razem nie chodzi jednak o piłkę nożną, a inne dyscypliny sportowe.
Hansi Flick nie zgodził się na warunki FC Barcelona. Niemiec postawił weto
Tym razem na liście podejrzanych przez prokuraturę znalazło się kilka mocnych nazwisk. Oprócz Tonalego, który z pewnością ma już wyrobioną pewną markę, w gronie objętych śledztwem znalazł się także mistrz świata i były piłkarz Realu Madryt Angel Di Maria. Łącznie na liście jest 12 piłkarzy.
Jak na razie z włoskich i angielskich mediów dowiadujemy się jedynie, że śledztwo trwa, a lista podejrzanych może się powiększać. Nie znamy jednak potencjalnych konsekwencji, jakie mogłyby spotkać wszystkich, którzy są podejrzani o przekroczenie prawa. Tonali w tym sezonie jest kluczowym zawodnikiem angielskiego Newcastle United.












