Reklama

Reklama

"Realowi brakuje skrzydłowego"

Arjen Robben, skrzydłowy Realu Madryt przyznaje, że "Królewskim" pilnie potrzebny jest jeszcze jeden skrzydłowy. Po odejściu Robinho do Manchesteru City powstała w kadrze luka, której władze klubu nie zdążyły zapełnić podczas letniego okienka transferowego.

- Nie mamy zbyt wielu graczy mogących grać na skrzydle - mówi Robben. Pomocnik nie ukrywa, że klub powinien pomyśleć o zakupieniu kogoś na tę pozycję już w trakcie zimowego okienka transferowego.

- Chcę grać jak najwięcej i chcę być ważnym ogniwem zespołu. Jednak być może potrzebujemy jeszcze jednego piłkarza na skrzydło. Gdyby się okazało, że zimą żaden do nas nie przyjdzie, cóż, po prostu będę musiał grać jak najwięcej. Dla mnie to dobrze.

Jednak z punktu widzenia szkoleniowca zespołu, Bernda Schustera, każda ewentualna kontuzja Robbena może być sporym problemem. Przedsmak tego drużyna miała już podczas ostatniego ligowego meczu. Holendra zabrakło w pierwszej jedenastce w spotkaniu przeciwko Racingowi. - Wolałem odpocząć jeden mecz niż ryzykować poważniejszą kontuzję - tłumaczył Robben. - Tym bardziej, że w tym roku będę musiał rozegrać wiele meczów i nie chcę odnieść kolejnego poważnego urazu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama