Reklama

Reklama

Rasiak prawie jak Lampard

Chelsea Londyn nie miała problemu z awansem do czwartej rundy Pucharu Anglii. Podopieczni Jose Mourinho pokonali w sobotę Macclesfield Town aż 6:1.

Bohaterem spotkania na Stamford Bridge był Frank Lampard, który zdobył trzy bramki dla swojej drużyny.

Reklama

Reprezentant Anglii dał Chelsea prowadzenie już w 17. minucie, ale gościom udało się doprowadzić do wyrównania w 40., gdy John Murphy wykorzystał błąd Ricarda Carvalho. Sen podopiecznych Paula Ince'a nie trwał jednak długo. Minutę później swojego drugiego gola w tym meczu zdobył Lampard. Ten sam zawodnik 10 minut później skompletował hat-tricka wykorzystując rzut karny po faulu Tommy'ego Lee na Andriju Szewcence. Bramkarz Macclesfield Town za swoją interwencję został usunięty z boiska.

Grający w dziesiątkę zespół z League Two był łatwym kąskiem dla mistrza Anglii. Kolejne bramki dla "The Blues" strzelili: Shaun Wright-Phillips (68.), Jon Obi Mikel (82.) i Carvalho (86.).

Bardzo szybko z Pucharem Anglii pożegnał się Liverpool FC. Zespół, który broni tego trofeum, przegrał na Anfield Road z Arsenalem Londyn 1:3. W bramce gospodarzy wystąpił Jerzy Dudek, ale nie zapobiegł on porażce "The Reds". Polaka pokonali: dwukrotnie Tomas Rosicky (37. i 45. min), a także Thierry Henry (84.). Honorowego gola dla podopiecznych Rafaela Beniteza zdobył Dirk Kuyt (72.). Tym samym "Kanonierzy" przerwali serię 20 meczów bez porażki Liverpool FC na własnym boisku.

Z awansu do czwartej rundy mogą się cieszyć się także piłkarze Southampton FC. "Święci" wygrali na wyjeździe z Torquay United 2:0, a oba gole dla gości strzelił najlepszy snajper tej drużyny, czyli Grzegorz Rasiak.

Dowiedz się więcej na temat: Londyn | Grzegorz Rasiak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje