Reklama

Reklama

Ranieri jak Kasperczak

"Nigdy się nie poddaję, chcę walczyć" - skomentował w pierwszych słowach porażkę w Bukareszcie Claudio Ranieri, trener CF Valencia. Mistrzowie Hiszpanii, po tym jak w grudniu nie zakwalifikowali się do 1/8 finału Ligi Mistrzów, w czwartek pożegnali się także z rywalizacją w Pucharze UEFA.

"Nigdy się nie poddaję, chcę walczyć" - skomentował w pierwszych słowach porażkę w Bukareszcie Claudio Ranieri, trener CF Valencia. Mistrzowie Hiszpanii, po tym jak w grudniu nie zakwalifikowali się do 1/8 finału Ligi Mistrzów, w czwartek pożegnali się także z rywalizacją w Pucharze UEFA.

Obrońców trofeum wyeliminowała Steaua Bukareszt. Rumuński zespół odrobił stratę z pierwszego spotkania (0:2) i w rewanżu po serii rzutów karnych pokonał Valencię 4:3. Pomimo niepowodzeń w europejskich pucharach włoski szkoleniowiec mistrzów Hiszpanii nie zamierza ustępować ze stanowiska.

"Jestem osobą, która nigdy się nie poddaję. Atakujecie mnie, ale ja nie zamierzam ustąpić, chcę walczyć dalej z tym zespołem" - wyznał na łamach dziennika "Marca" Ranieri, który po meczu w Bukareszcie komplementował rywali i ... swoich podopiecznych!

Reklama

"Zlali nam skórę, ale nie mogę nic innego powiedzieć swoim chłopakom, jak tylko podziękować im za występ. Walczyli na murawie, jak tylko to było możliwe" - stwierdził Włoch, który wierzy, że zła passa drużyny niebawem się zakończy.

"Trzeba walczyć dalej i prędzej czy później przerwiemy złą passę. Nie oczekiwałem, że zostaniemy wyeliminowani, wyobraziłem sobie to dopiero teraz" - ironizował Ranieri.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL