Reklama

Reklama

Queiroz: Piłkarze są załamani

- To jest bardzo bolesny dzień dla całej drużyny, szczególnie biorąc pod uwagę to, że prowadziliśmy 1:0, a jednak odpadliśmy. Piłkarze są załamani - podsumował wydarzenia środowego wieczoru w Monaco, trener Realu Carlos Queiroz.

- To jest bardzo bolesny dzień dla całej drużyny, szczególnie biorąc pod uwagę to, że prowadziliśmy 1:0, a jednak odpadliśmy. Piłkarze są załamani - podsumował wydarzenia środowego wieczoru w Monaco, trener Realu Carlos Queiroz.

"Królewscy", uważani przez wielu za głównych faworytów obecnej edycji Ligi Mistrzów, przegrali na Stade Luis II 1:3 i niespodziewanie już w ćwierćfinale pożegnali się z najbardziej prestiżowymi europejskimi rozgrywkami.

Szkoleniowiec mistrzów Hiszpanii uważa, że kluczowy dla losów meczu był gol Fernando Morientesa, który obecnie jest wypożyczony z Realu do Monaco.

- Musimy zaakceptować ten rezultat, ponieważ rywale strzelili trzy gole i byli w tym dniu lepsi. Kluczowy dla losów tego meczu był gol Morientasa (Monaco objęło wówczas prowadzenie 2:1), ponieważ pozwolił im uwierzyć we własne siły - wyznał dla dziennika "Marca" Portugalczyk.

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL