PZPN jednak rezygnuje. Nagły zwrot akcji 14 dni przed meczem. Nie ma odwrotu
Mamy kolejne turbulencje wokół meczu o Superpuchar Polski między Jagiellonią Białystok a Wisłą Kraków. Spotkanie zaplanowane z dużym poślizgiem czasowym na 2 kwietniach najprawdopodobniej nie odbędzie się na stadionie "Jagi", która pierwotnie miała pełnić rolę gospodarza. Jak informuje Adam Sławiński z Kanału Sportowego, PZPN podjął decyzję o rozegraniu pucharowej potyczki na PGE Narodowym w Warszawie.

Mecz o Superpuchar Polski powinien stanowić inaugurację sezonu 2024/25. Tak się jednak nie stało. W dogodnym terminie, 7 lipca, na stadionie w Białymstoku odbywał się zaplanowany wcześniej Kongres Świadków Jehowy.
Później sytuacja stawała się już tylko z tygodnia na tydzień oraz trudniejsza. Z uwagi na europejskie występy Jagiellonii Białystok i Wisły Kraków ustalenie daty spotkania długo okazywało się niemożliwe. Ostatecznie uzgodniono, że do konfrontacji dojdzie 2 kwietnia.
Mecz o Superpuchar Polski jednak nie w Białymstoku. PZPN ma inny plan
Prawo organizacji meczu posiadał aktualny mistrz Polski. Jagiellonia rozpoczęła już nawet sprzedaż biletów, ale wygląda na to, że nieco się pospieszyła. Wszystko wskazuje, iż rolę gospodarza przejmie inny obiekt.
Jak informuje Adam Sławiński z Kanału Sportowego, PZPN zamierza zorganizować mecz o Superpuchar Polski na PGE Narodowym w Warszawie. Decyzja ma związek z trwającym od kilkunastu miesięcy bojkotem kibiców "Białej Gwiazdy". Od lata 2023 roku nie są wpuszczani na potyczki wyjazdowe.
Sytuacja nie uległa zmianie mimo niedawnej interwencji futbolowej centrali. W połowie stycznia zmodyfikowano treść uchwały II/85. Od teraz każda odmowa ugoszczenia kibiców przyjezdnych miała być skrupulatnie uzasadniona pod rygorem surowej kary finansowej.
"Każdy przypadek będzie sprawdzany, a nowy przepis egzekwowany" - obiecywał wiceprezes futbolowej centrali Wojciech Cygan. Jak na razie - skończyło się jedynie na deklaracjach.
Prezes krakowskiego klubu, Jarosław Królewski, zapowiadał bojkot meczu o SP lub wysłanie do gry oldbojów w przypadku kolejnych "kłopotów" natury organizacyjnej. Nie wiadomo, czy fani Wisły nie zostaliby wpuszczeni również na stadion Jagiellonii. Na obiekcie zaplanowano jednak modernizację, co mogło uniemożliwić pełną dostępność sektora gości.













