Reklama

Reklama

PZPN bliski pozyskania nowych sponsorów dla kadry

Polski Związek Piłki Nożnej do końca lutego pozyska dwóch kolejnych oficjalnych sponsorów reprezentacji. W ten sposób zostanie zamknięta lista firm, które wspierają kadrę narodową i federację.

"Rozmowy są bardzo bliskie finalizacji. Do końca lutego grupa sponsorów zostanie zamknięta" - powiedział Tomasz Cieślik, dyrektor marketingu i sprzedaży firmy Sportfive, negocjującej w imieniu PZPN prawa marketingowe i telewizyjne.

Lista sponsorów i partnerów reprezentacji Polski obejmuje trzy grupy, tworząc tzw. system 1-6-6. Do pierwszej z nich należy tylko jedna firma, która ma prawo tytułować się głównym sponsorem. W drugiej grupie są oficjalni sponsorzy reprezentacji (na razie czterech, brakuje jeszcze dwóch, z którymi właśnie prowadzone są rozmowy), natomiast w trzeciej - sześciu partnerów reprezentacji.

Reklama

"Podpisanie umowy z dwoma oficjalnymi sponsorami reprezentacji zamknie etap negocjacji. Wspomniany układ 1-6-6 będzie wypełniony" - podkreślił Cieślik.

Głównym sponsorem kadry jest obecnie Orange. Oficjalni sponsorzy reprezentacji to: 4Move, Biedronka, Nike i Warka. Z kolei grupę partnerów reprezentacji tworzą: Cisowianka, Europcar, Fakro, Hormann, Kreisel i Black Tiger.

Szczegóły finansowe poszczególnych kontraktów są objęte tajemnicą. Wiadomo jednak, że w 2011 roku do kasy PZPN z tytułu umów sponsorskich powinno wpłynąć łącznie 30 mln złotych. Taką sumę podano podczas listopadowego zjazdu PZPN, gdy zaprezentowano preliminarz budżetowy.

W całym budżecie przewidziano wpływy w wysokości 59 mln złotych oraz dodatkowy milion jako odsetki z lokat bankowych. Wynika z tego, że pieniądze z umów sponsorskich stanowią połowę dochodu.

Zdecydowana większość umów została zawarta w sierpniu 2010 roku i ma obowiązywać do końca mistrzostw świata w Brazylii w 2014 roku. Tak jest w przypadku m.in. głównego oraz wszystkich oficjalnych sponsorów.

"Te daty nie są przypadkowe. Działamy w cyklu czteroletnim, między jednym i drugim mundialem" - tłumaczy Cieślik.

Jak dodał, perspektywa mistrzostw Europy w Polsce i na Ukrainie stanowi mocną kartę przetargową w ręku PZPN, choć oczywiście obie strony zdają sprawę, że organizatorem Euro 2012 jest UEFA, która narzuca własnych sponsorów.

"Nasi partnerzy są pragmatyczni. Zdają sobie sprawę, że mistrzostwa należą do UEFA" - podkreślił Cieślik.

Przedstawiciel Sportfive przyznał, że nie ma ryzyka konfliktu interesów w tej samej branży między sponsorami PZPN i tymi, którzy wspierają mistrzostwa Europy (np. umowę z PZPN ma Warka, a z UEFA - Carlsberg)

"Podczas rozmów kontraktowych wyznaczany jest zakres praw. Granice podziału są ściśle określone, sponsorzy doskonale o tym wiedzą" - zakończył Cieślik.

Dowiedz się więcej na temat: kadr | PZPN | reprezentacja Polski | Euro 2012

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje