Reklama

Reklama

Puchar Polski. Chojniczanka - traktorem Ursus po trofeum

Cracovia, pucharowy rywal Chojniczanki nie zgodził się na przełożenie meczu stąd w Chojnicach poszły w ruch łopaty i traktory. Trwa walka z czasem!

Puchar Polski bywa nazywany "turniejem tysiąca drużyn". Te rozgrywki obfitują w niespodzianki, które kochają kibice. Każda edycja ma swą rewelację. W 1965 r. do finału doszła drużyna III-ligowych Czarnych Żagań, w 1983 r. trofeum zdobyła III-ligowa Lechia Gdańsk, a w 1992 r. II-ligowa Miedź Legnica. W najnowszych czasach największą chyba sensacją był udział w półfinale II-ligowych (co oznacza trzeci szczebel rozgrywek) Błękitnych Stargard.

Reklama

O jeden mecz od powtórzenia wyczynu Błękitnych jest obecnie Chojniczanka Chojnice. Z ośmiu pozostających w grze o cenne trofeum drużynach jest pięć drużyn z Ekstraklasy (Legia, Lech, Piast, Cracovia, Raków), dwie z jej zaplecza (Arka i Puszcza) oraz drugoligowy jedynak- Chojniczanka. 

W ćwierćfinale ślepy los przydzielił drużynie z Grodu Tura obrońcę trofeum, Cracovię. Termin spotkania wyznaczono na środę 3 marca, godz. 17.30. Chojniczanka dwa razy w dotychczasowej historii grała na tym szczeblu rozgrywek - w 2016 r. w ćwiercfinale Pucharu Polski rozegrała dwumecz z Legią Warszawa, a dwa lata później z Górnikiem Zabrze.

Jak mówił w wywiadzie dla Interii, prezes chojnickiego klubu, Jarosław Klauzo: - Mamy zainstalowaną podgrzewaną murawę, który nie jest  podłączona do czynnika źródła ciepła. Inwestycja ta jest podzielona na dwa etapy. Wykonany został pierwszy etap, wymagający więcej czasu i kosztów. Etap drugi będzie realizowany w momencie kiedy będzie to konieczne do gry w I lidze.

Oznacza to, że na jeden mecz nie będzie specjalnie włączana podgrzewana murawa. W poprzedniej rundzie, w meczu 1/8 finału Pucharu Polski Chojniczanka jako drużyna z niższej klasy rozgrywek miała zagrać z Zagłębiem Lubin u siebie, jednak atak zimy spowodował, że mecz został przeniesiony na Dolny Śląsk. Podopieczni trenera Adama Noconia nic sobie z tego nie robili i zasłużenie, choć dopiero po serii rzutów karnych wyeliminowali "Miedziowych".

Zima nie odpuszcza stąd klub z Chojnic zwrócił się do Cracovii o zmianę terminu meczu na późniejszy. "Pasy" odmówiły stąd zostało zwołane pospolite ruszenie. II-ligowy klub ogłosił akcję "Odśnieżamy na Cracovię". Chojniczanka wezwała całą "żółto-biało-czerwoną" społeczność do pomocy w przygotowaniu stadionu do meczu ćwierćfinału Pucharu Polski. Prace ruszyły już dziś, jak widać na zdjęciach do boju ruszył wysłużony traktor marki "Ursus". Na szczęście prognozy są korzystne, w przyszłym tygodniu zima ma odpuścić. Wiele wskazuje na to, że boisko 3 marca boisko w Chojnicach będzie zdatne do gry.

Maciej Słomiński

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie

Sprawdź!


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje