Reklama

Reklama

Puchar Narodów Afryki: Piłkarze przerwali strajk

Piłkarze reprezentacji Demokratycznej Republiki Konga przerwali trwający dwa dni strajk i wrócili do treningów przed startem w Pucharze Narodów Afryki. W niedzielę zagrają z Ghaną. Kolejnymi przeciwnikami w grupie B będą Mali i Niger.

Powodem strajku do jakiego doszło już po przylocie ekipy do Port Elizabeth (RPA) był konflikt w sprawie premii za grę w mistrzostwach kontynentu. Zawodnicy DR Konga odmówili udziału w treningu, a szkoleniowiec zespołu Claude Le Roy zagroził wycofaniem ekipy z turnieju i dymisją.

Dodatkowo piłkarze odmówili udziału w sesji fotograficznej, niezbędnej do przygotowania dokumentów akredytacyjnych. Zawodnicy protestowali także przeciwko bałaganowi organizacyjnemu w macierzystej federacji, w efekcie którego nie wszyscy powołani do kadry otrzymali wizy wjazdowe do Republiki Południowej Afryki.

Reklama

Mediacji między zespołem a działaczami podjął się francuski trener Le Roy. Po długich rozmowach doszło do porozumienia, którego szczegółów nie ujawniono. Jak przyznał szkoleniowiec, zawodnicy otrzymali gwarancje finansowe zgodne z ich żądaniami.

- Otrzymaliśmy gwarancje od prezesa federacji, wracamy do zajęć, zdajemy sobie sprawę, że w niedzielę czeka nas bardzo trudny mecz z Ghaną - powiedział Le Roy w wywiadzie dla Radio France International (RFI).

 Wcześniej szkoleniowiec bardzo krytycznie wypowiadał się o pracy Kongijskiego Związku Piłki Nożnej, który - według niego - swoją polityką torpedował przygotowania zespołu do turnieju.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje