Reklama

Reklama

Puchar Narodów Afryki. Nadzwyczajne środki bezpieczeństwa w... Paryżu

Nadzwyczajne środki bezpieczeństwa planuje się w Paryżu w związku z finałem Pucharu Narodów Afryki, w którym w piątek w Kairze wystąpią piłkarze Algierii i Senegalu. Na Polach Elizejskich porządku będzie pilnować 2,5 tys. funkcjonariuszy.

Siły porządkowe będą więc dokładnie takie same, jakie zmobilizowano na reprezentacyjnej alei stolicy Francji z okazji święta narodowego 14 lipca.

Reklama

- 11 lipca (w związku z meczem Algierii) dysponowaliśmy 650 policjantami i żandarmami. 14 lipca podnieśliśmy poziom mobilizacji do 2,5 tys. funkcjonariuszy. Tę samą liczbę będziemy mieć do dyspozycji w piątek wieczorem - oświadczył prefekt paryskiej policji Didier Lallement.

Dodatkowe oddziały zostaną rozmieszczone w innych dzielnicach Paryża, jak Barbes, a także m.in. w Saint-Denis.

Zarówno 11, jak i 14 lipca, gdy reprezentacja Algierii rozgrywała zwycięskie mecze w ćwierćfinale i półfinale PNA, w wielu francuskich miastach doszło do starć z policją, wznoszenia barykad, podpalania pojemników na śmieci i samochodów, rabowania sklepów. Zrywano flagi francuskie i próbowano zastępować je algierskimi. Sceną najgwałtowniejszych zajść były Lyon, Saint-Etienne, Marsylia i Paryż.

Lallement przyznał, że w Paryżu 11 lipca był dla funkcjonariuszy "trudny", a 14 lipca "satysfakcjonujący", choć żałował, że doszło do "zniszczenia sklepów".

Dowiedz się więcej na temat: Puchar Narodów Afryki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje