Reklama

Reklama

Puchar Narodów Afryki. Cudowne dziecko nigeryjskiej piłki. Dał im półfinał

Na stadionach Egiptu kończą się dzisiaj zmagania ćwierćfinałowe. W czołowej czwórce są już tacy faworyci, jak Senegal i Nigeria. „Super Orłów” do fazy medalowej poprowadził ledwie 20-letni Samuel Chukwueze.

W pierwszym wczorajszym spotkaniu Senegal pokonał 1-0 drużynę Beninu, jedną z rewelacji turnieju. W drugim meczu Nigeria mierzyła się z RPA, które wcześniej sensacyjnie wyeliminowało Egipt. "Super Orły" zwyciężyły 2-1, po trafieniu w ostatniej minucie Williama Troosta-Ekonga. Bohaterem i najlepszym zawodnikiem spotkania był jednak skrzydłowy Chukwueze. Już okrzyknięty cudownym dzieckiem nigeryjskiej piłki zawodnik, do przerwy zdobył pierwszego gola w reprezentacji, pokonując bramkarza "Bafana Bafana" po efektownej indywidualnej akcji. Z rajdami gracza hiszpańskiego Villarreal obrońcy rywala zupełnie sobie nie radzili. Ostatecznie "Super Orły", po błędzie bramkarza Ronwena Williamsa i trafieniu Troosta-Ekonga wygrały i już są w czołowej czwórce.

Reklama

- Jesteśmy bardzo szczęśliwi z powodu tego zwycięstwa. Cieszę się też, że dołożyłem swoje do tej wygranej. Przyjechaliśmy po mistrzostwo kontynentu. Dostałem swoją szansę i robiłem wszystko, żeby ją wykorzystać i pomóc drużynie - podkreśla Chukwueze, który wcześniejsze mecze zaczynał na ławce rezerwowych. Z RPA dostał od niemieckiego selekcjonera Nigeryjczyków Gernota Rohra szansę od początku i, jak się okazało, był to strzał w dziesiątkę.

Samuel Chukwueze został ostatnio umieszczony przez prestiżowy francuski dziennik "L’Equipe" na liście 50 największych światowych talentów do lat 20. Znalazł się na miejscu numer 25. Za Turkiem Ozanem Kabakiem (Schalke 04), a przed Francuzem Boubacarem Kamarą (Olympique Marsylia). Listę otwiera niesamowity Holender Matthijs de Ligt.

Chukwueze miał się w maju i czerwcu pokazać na polskich boiskach, w trakcie młodzieżowego mundialu, ale jego klub Villarreal nie zgodził się na to. Wcześniej powołany został do pierwszej reprezentacji Nigerii na Puchar Narodów Afryki. W tej sytuacji musiał wybrać. Wybór padł na grę w kadrze seniorskiej, której teraz jest jednym z bohaterów.

Dziś "Super Orły" poznają swojego rywala w walce o wielki finał. Ich rywalem będzie albo Wybrzeże Kości Słoniowej albo Algieria. Drugi półfinalista Senegal, zagra ze zwycięzcą z pary Madagaskar - Tunezja. Oba spotkania półfinałowe w niedzielę. Finał imprezy w piątek 19 lipca, wtedy poznamy zwycięzcę 32 Pucharu Narodów Afryki.

Michał Zichlarz

Dowiedz się więcej na temat: Puchar Narodów Afryki | Nigeria

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje