Reklama

Reklama

Puchar Narodów Afryki: brak chętnych do organizacji turnieju

W połowie stycznia powinien się rozpocząć czwarty pod względem zainteresowania i prestiżu turniej piłkarski w świecie - Puchar Narodów Afryki. Problem w tym, że żaden z krajów Czarnego Lądu nie chce go zorganizować. Wszyscy boją się eboli.

W sobotę z przeprowadzenia imprezy wycofało się Maroko. Afrykańska Konfederacja Piłkarska (CAF) przyjęła to do wiadomości i utrzymuje, że mistrzostwa kontynentu rozegrane zostaną między 17 stycznia a 8 lutego. Coraz częściej słychać jednak głosy, że w tym terminie to się nie uda i przyszłoroczny turniej trzeba będzie odwołać.

Władze Maroka obawiały się, że zabójczy wirus mógłby zostać przywieziony przez kibiców z Afryki Zachodniej, co zapewne negatywnie odbiłoby się w przyszłości na przemyśle turystycznym, a nie chcą ograniczać możliwości wjazdu do swojego kraju. Proponowały przeniesienie PNA na 2016 rok, ale CAF nie przystał na tę propozycję. Z drugiej strony w grudniu na stadionach w Rabacie i Marrakeszu mają zostać rozegrane klubowe mistrzostwa świata i w wypadku tej imprezy nikt o zagrożeniu nie mówi.

Reklama

Komitet Wykonawczy afrykańskiej konfederacji spotka się we wtorek w Kairze, by podjąć ostateczną decyzję ws. najbliższego PNA, choć - jak twierdzą zgodnie media i eksperci - nie mają obecnie żadnego planu B. Wcześniej sondowano możliwość przeniesienia imprezy do RPA, Sudanu, Egiptu bądź Ghany, ale ani federacje tych krajów, ani tym bardziej rządy nie były zainteresowane takim rozwiązaniem.

Ostatnia odmówiła Ghana. W poniedziałek negatywne stanowisko przedstawił minister sportu tego kraju Mahama Ayariga, który powołał się na opinię przedstawicieli służby zdrowi.

Przeniesienie imprezy na początek 2016 jest nie na rękę FIFA, gdyż to rok mistrzostw Europy, zatem kalendarz najsilniejszych lig, m.in. angielskiej, jest w miesiącach zimowych szczególnie napięty. Dlatego kluby jeszcze mniej chętnie zwalniałyby piłkarzy na trwający trzy tygodnie turniej w Afryce.

Zmiana gospodarza PNA to nic nowego dla władz CAF. W 2013 roku zawody miały się odbyć w Libii, ale ze względu na wojnę domową w sierpniu 2011 roku postanowiono przenieść je do RPA.

- Choć mieliśmy wtedy półtora roku, to turniej organizowaliśmy na wariackich papierach. Udało się, ale w ciągu dwóch miesięcy to absolutnie niemożliwe - przyznał minister sportu dysponującej najlepszą bazą sportową na kontynencie RPA Fikile Mbalula.

Wirus ebola spowodował już śmierć prawie 5000 osób; najwięcej zgonów z tego powodu zanotowano w trzech krajach afrykańskich: Liberii, Gwinei i Sierra Leone. Wykryty został w 1976 roku, szerzy się poprzez bezpośredni kontakt z krwią lub innymi płynami ustrojowymi zarażonych ludzi i zwierząt; wirus nie roznosi się drogą kropelkową.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama