Reklama

Reklama

Puchar Konfederacji FIFA - trener Tahiti: Mecz z Hiszpanią jak święta

​Piłkarze i sztab szkoleniowy reprezentacji Tahiti czekają niecierpliwie na wieczorny mecz z mistrzami świata i Europy Hiszpanami w Pucharze Konfederacji FIFA w Rio de Janeiro. - Dla nas to trochę jak święta Bożego Narodzenia - podkreślił trener Eddy Etaeta.

Prowadzona przez niego drużyna zajmuje obecnie 138. miejsce w rankingu FIFA, a ich czwartkowi rywale są jego liderami.

- Czujemy się jak dzieci zbliżające się do świątecznego drzewka i znajdujące pod nim prezenty - zaznaczył Etaeta.

Szkoleniowiec zespołu z Oceanii przyznał, że nie spodziewa się, by jego podopieczni mieli często w tym spotkaniu kontakt z piłką.

- Jesteśmy realistami. Niemożliwe, abyśmy pokonali Hiszpanię. Zawodnicy z tego składu wygrali mundial i dwie ostatnie edycje mistrzostw Europy. Na ławce rezerwowych mają same gwiazdy. W niedzielnym meczu z nimi Urugwajczycy mieli tylko 28 proc. posiadania piłki. Cieszyłbym się, gdybyśmy mieli takie same statystyki - zaznaczył.

Reklama

Jak dodał, mimo że rywale są zdecydowanym faworytem tego pojedynku, to chce, aby jego zespół nie ograniczał się tylko do obrony.

- Cokolwiek się stanie, mam nadzieję, że nie będziemy cały czas przebywać na własnej połowie. Naszym celem będzie próba zdobycia bramki lub niedopuszczenie, aby rywale trafili przez pierwsze pół godziny. Nawet jeśli rywale strzelą 15 czy 20 goli, to jeśli my przy tym zanotujemy jednego, będę szczęśliwy - podkreślił 43-letni Etaeta.

Prowadzona przez niego ekipa, w której jest tylko jeden profesjonalny piłkarz, w poniedziałek przegrała z Nigerią 1-6.

Reklama

Reklama

Reklama