Puchar Konfederacji: Brazylia - Urugwaj 2-1

Piłkarze Brazylii pokonali w Belo Horizonte Urugwaj 2-1 (1-0) w półfinale Pucharu Konfederacji FIFA. Gola na wagę zwycięstwa strzelił w 86. minucie Paulinho.

W tym meczu gospodarze turnieju i przyszłorocznego mundialu najbardziej obawiali się znakomitych napastników reprezentacji Urugwaju - Edinsona Cavaniego i Luisa Suareza oraz seniora kadry "Urusów" 34-letniego Diego Forlana.

Urugwajczycy mogli mieć wymarzony początek. W 13. minucie David Luiz sfaulował w polu karnym Diego Lugano i sędzia podyktował rzut karny. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Forlan, ale Julio Cesar znakomicie obronił jego strzał.

Później optyczną przewagę miała Brazylia. "Canarinhos" jednak nie mogli przebić się przed defensywę rywala. Udało im się to wreszcie w 41. minucie. Paulinho zagrał za plecy obrońców do Neymara, który uderzył z ostrego kąta. Fernando Muslera instynktownie odbił piłkę, ale w odpowiednim miejscu i czasie znalazł się Fred. Napastnik Brazylii nieczysto trafił w futbolówkę, a mimo to ta tuż przy słupku wpadła do siatki.

W odpowiedzi groźny strzał na bramkę Brazylii oddał Luis Suarez. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem gospodarzy turnieju.

Urugwaj nie miał wyjścia - musiał zaatakować w drugiej części. I tak też uczynił. W 48. minucie snajperskie umiejętności pokazał król strzelców Serie A - Cavani. Thiago Silva źle podawał do Marcelo. Piłkę przejął Cavani i przymierzył w długi róg. Julio Cesar skapitulował.

Reklama

W 57. minucie potężnym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Hulk. Bramkarz "Urusów" nie dał się jednak zaskoczyć. Niespełna dziesięć minut później Thiago Silva o mały włos nie trafił do własnej bramki po centrze z wolnego Forlana.

W 79. minucie znów pokazał się Cavani. Napastnik Urugwaju świetnie poradził sobie z jednym z obrońców "Canarinhos" i oddał płaski strzał. Piłka odbiła się jeszcze od nogi Luiza Gustavo i o centymetry minęła słupek.

Wydawało się, że do wyłonienia zwycięzcy potrzebna będzie dogrywka. Tymczasem w 86. minucie Brazylia zadała zabójczy cios. Z rzutu rożnego piłkę w pole karne posłał Neymar, a tam najwyżej wyskoczył Paulinho i strzałem głową zmusił do kapitulacji Muslerę.

Urugwajczycy rozpaczliwie rzucili się do ataku, żeby doprowadzić do wyrównania, ale wynik nie uległ już zmianie.

W czwartkowym półfinale mistrz świata i Europy Hiszpania zagra z wicemistrzem Starego Kontynentu - Włochami.

Brazylia - Urugwaj 2-1 (1-0)



Bramki: 1-0 Fred (41.), 1-1 Cavani (48.), 2-1 Paulinho (86.)

Sędzia: Enrique Roberto Osses (Chile). Widzów: 57 483.

Brazylia: Julio Cesar; Dani Alves, Thiago Silva, David Luiz, Marcelo; Paulinho, Luiz Gustavo, Oscar (73-Hernanes); Hulk (64-Bernard), Neymar (90-Dante), Fred.

Urugwaj: Fernando Muslera; Diego Lugano, Diego Godin, Maximiliano Pereira, Martin Caceres; Cristian Rodriguez, Egidio Arevalo, Alvaro Gonzalez (83-WalterGargano); Luis Suarez, Diego Forlan, Edinson Cavani.

Zobacz raport meczowy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje