Reklama

Reklama

Przymusowy odpoczynek Piekutowskiego

Bohater ostatniego ligowego spotkania w Łodzi, bramkarz Wisły Adam Piekutowski, przez najbliższe kilka dni nie będzie uczestniczył w treningach krakowskiej drużyny. Powodem jest podejrzenie pęknięcia okostnej.

- Jest lekki uraz, który mi przeszkadza. Cały czas istnieje podejrzenie pęknięcia okostnej, choć na zdjęciu dokładnie tego nie widać. Ale po treningach i meczach puchła mi ręka - tłumaczy Piekutowski.

- Sprawa ciągnie się od pechowego dla mnie kopnięcia piłkarza Wisły Płock Dariusza Gęsiora. Przyda mi się więc przerwa w rozgrywkach ligowych. Usztywniono mi rękę, tak żebym nie ruszał palcami. Przez 3-4 dni - wyjaśnił bramkarz mistrzów Polski.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje